„Jodar jest w cyklu ATP pierwszoroczniakiem”. Mimo to w poniedziałek 20-letni Hiszpan zadebiutuje w top 10 rankingu ATP.
Ten sezon, który dla niego dopiero się zaczął, od razu przyniósł lawinę pierwszych razy. W Marrakeszu Jodar sięgnął po pierwszy w karierze zawodowy tytuł. W Waszyngtonie zagrał w pierwszym finale turnieju rangi ATP 500. W Szanghaju po raz pierwszy walczył o tytuł imprezy ATP 1000. A do tego wszystkiego dołożył jeszcze ćwierćfinał Rolanda Garrosa.
Co ciekawe, do historycznego awansu Jodar przyczynił się także przez porażkę. W drugiej rundzie turnieju w Bazylei przegrał z Monakijczykiem Valentinem Vacherotem. W sobotę Vacherot pokonał Amerykanina Taylora Fritza w półfinale tej imprezy. To właśnie Fritz był ostatnim zawodnikiem, który mógł zamknąć Hiszpanowi drogę do debiutu w top 10 już w poniedziałek. Jego porażka otworzyła Jodarowi drzwi do elity.
Szybciej tylko Becker
20-latek zostanie 21. Hiszpanem w najlepszej dziesiątce rankingu ATP. Dołączy w ten sposób do takich tuzów jak Rafael Nadal, Carlos Alcaraz, David Ferrer czy Juan Carlos Ferrero.
Najbardziej uderza jednak tempo tego awansu. Jodar wedrze się do czołowej dziesiątki ledwie 217 dni po debiucie w najlepszej setce. Szybciej tej sztuki — dokładnie o siedem dni krótszą drogę — dokonał tylko legendarny Boris Becker.