„Nie musiał wygrywać w Meksyku, żeby stać się mistrzem świata” — tak w skrócie można opisać chwilę, w której Kimi Antonelli zapisał się w historii Formuły 1. Włoch zdobył tytuł na cztery wyścigi przed końcem sezonu 2026, mając 20 lat, 2 miesiące i 7 dni. Tyle wystarczyło, by stał się najmłodszym mistrzem świata w historii F1 i pobił rekord Sebastiana Vettela z 2010 roku.
Antonelli jeździ dla Mercedesa, gdzie partneruje mu Brytyjczyk George Russell. Dla Włocha ten tytuł to ukoronowanie sezonu, który zaczął się jednak nie od zwycięstw, lecz od spektakularnej kraksy. Jeszcze przed formalnym ogłoszeniem jego kontraktu z Mercedesem na 2025 rok, podczas pierwszego treningu na Monzy, 18-letni wówczas Antonelli wypadł z trasy i rozbił bolid. Szef zespołu Toto Wolff bronił go później, tłumacząc, że nastolatek musiał po prostu wyczuć granice możliwości bolidu Formuły 1.
Zwycięstwo z 19. pola startowego
Symbolicznym punktem sezonu było Grand Prix Włoch na Monzy, które Antonelli wygrał mimo startu z 19. miejsca po wymianie silnika. W końcówce wyścigu wyprzedził własnego kolegę z zespołu i wyszedł na prowadzenie. To było pierwsze zwycięstwo Włocha w Grand Prix Włoch od 1966 roku — na taki triumf i mistrza świata jednocześnie kraj czekał od 1953 roku. Ferrari, sztandarowy włoski zespół, nie sięgnęło po tytuł konstruktorski od 2007 roku, więc tym większy ciężar symboliczny spadł na barki 20-latka z Mercedesa.
Porównania z innymi wunderkindami F1 nasuwają się same. Jako nastolatek Antonelli wygrywał wyścigi sześć razy. Max Verstappen w tym samym wieku zaliczył tylko jedno zwycięstwo — w swoim debiucie w barwach Red Bulla. Co ciekawe, Verstappena w młodości kusił właśnie Mercedes, ale ostatecznie wybrał akademię Red Bulla — miejsce, które dziś zajmuje Antonelli, poszło inną drogą.
Droga na szczyt zaczęła się dla Antonellego w kartingu, gdzie zdobył tytuły mistrza Włoch i mistrza Europy. Potem przyszły kolejne trofea: tytuł we włoskiej Formule 4, mistrzostwo w serii FRECA i szóste miejsce w końcowej klasyfikacji Formuły 2. W debiutanckim sezonie F1 trzykrotnie stawał na podium.
Rodzina trzymała go blisko wyścigów od dziecka — ojciec był kierowcą wyścigowym, a matka pracowała w środowisku motorsportu. Gdy Antonelli jechał swój pierwszy włoski Grand Prix F1, na Imoli, zaprosił na trybuny całą swoją klasę szkolną. W momencie debiutu wciąż był uczniem liceum i zdawał maturę równolegle z startami w Formule 1.
Jest jeszcze jeden detal, który najlepiej wyjaśnia sens tytułu tego tekstu. Prawo jazdy Antonelli zdobył dopiero w 2025 roku, a w 2026 roku stracił je po wypadku drogowym. Nowy mistrz świata Formuły 1 — najmłodszy w historii — formalnie nie może samodzielnie wsiąść za kierownicę zwykłego samochodu na ulicy.