Magda Linette, rozstawiona z trzecim numerem poznanianka, zagra w poniedziałek o 10:30 polskiego czasu na korcie centralnym z Białorusinką Alioną Falei. To właśnie ten mecz otwiera udział Polek w turnieju Chennai Open 2026 – choć nikt nie daje gwarancji, że piłka w ogóle poleci zgodnie z planem.
W niedzielę zakończyły się dwustopniowe eliminacje do turnieju. Dzięki temu znane są już wszystkie pary I rundy z udziałem polskich tenisistek. Magda Linette, pochodząca z Poznania i rozstawiona z numerem trzecim, trafiła na Białorusinkę Alionę Falei. Ich spotkanie zaplanowano na kort centralny, na godzinę 10:30 czasu polskiego.
Tuż po tym meczu na ten sam kort powinna wejść warszawianka Weronika Falkowska, która przeszła sitko eliminacji. Jej rywalką będzie Czeszka Linda Fruhvirtova. Oba pojedynki z udziałem Polek zaplanowano na poniedziałek, a mecz Falkowskiej ma się odbyć dokładnie po zakończeniu starcia Linette z Falei.
Trzecią Polką w turnieju jest Katarzyna Kawa, oznaczona numerem ósmym. W sobotę dowiedziała się, że w I rundzie zmierzy się z Maayą Rajeshwaran Revathi z Indii, która do turnieju dostała dziką kartę.
Dwie rezygnacje przed startem
Lista uczestniczek zmieniła się jeszcze przed losowaniem – z gry w Chennai wycofały się Brytyjka Harriet Dart i Austriaczka Lilli Tagger. Obie znają się dobrze z ostatniego finału w Kantonie: to właśnie Dart, mistrzyni tamtych zawodów, pokonała Tagger w decydującym meczu tego turnieju.
Największym pytaniem przed startem imprezy pozostaje jednak nie skład, a pogoda. W Zatoce Bengalskiej uformował się tropikalny cyklon Murasu, co oznacza, że Chennai czekają obfite opady deszczu. Organizatorzy nie są w stanie zapewnić, że rywalizacja ruszy zgodnie z planem już w pierwszym dniu.
Mimo pogodowej niepewności stawka turnieju się nie zmienia. Zmagania w głównej drabince potrwają do niedzieli 8 listopada, a zwyciężczyni singla otrzyma 250 punktów do rankingu WTA oraz czek na 37,3 tys. dolarów.