Adam Soldaev nie zmieścił się w limicie wagowym przed walką z Mateuszem Makarowskim na gali KSW 122 w Rzeszowie – przekroczył dopuszczalną granicę o 900 gramów. W klatce to jednak nie było widać. Makarowskiego pokonał przez nokaut już w pierwszej rundzie, posyłając go na deski potężnym ciosem w końcówce odcinka. Teraz zawodnik WCA Fight Team sam zdradził, jak organizacja rozliczyła go za nieudane ważenie i co to oznacza dla jego najbliższego występu.
Za przekroczenie limitu Soldaev zapłacił dwukrotnie – finansowo oraz sportowo, bo sędziowie odjęli mu punkt jeszcze przed gongiem. Na wynik starcia z Makarowskim to ostatecznie nie miało wpływu, bo i tak skończyło się nokautem. Gorzej, że to już druga z rzędu walka Soldaeva obarczona kłopotami wagowymi albo zmianą kategorii – wcześniej przegrał z Patrykiem Kaczmarczykiem w pojedynku o tymczasowy pas mistrzowski kategorii piórkowej, a do starcia z Makarowskim podchodził już w wyższej, lekkiej dywizji. Dyrektor sportowy KSW Wojsław Rysiewski po gali w Rzeszowie nie owijał w bawełnę – ocenił, że powtarzające się problemy z wagą znacząco komplikują Rosjaninowi drogę do kolejnych dużych pojedynków w organizacji.
Niżej notowany rywal jako konsekwencja wpadki
19 grudnia na gali KSW 124 w Gliwicach Soldaev wróci do klatki. Jego przeciwnikiem będzie Hugo Deux. Na pierwszy rzut oka to zestawienie zaskakuje – Deux zajmuje dziesiąte miejsce w rankingu kategorii lekkiej KSW, a sam Soldaev plasuje się na trzeciej pozycji tej samej dywizji. W rozmowie z InTheCage zawodnik WCA Fight Team sam połączył te fakty, twierdząc, że starcie z dużo niżej sklasyfikowanym rywalem jest bezpośrednią konsekwencją jego wpadki na ważeniu przed KSW 122.
Soldaev przyznał, że o takim charakterze pojedynku dowiedział się osobiście od Wojsława Rysiewskiego. Zacytował nawet przebieg tej rozmowy telefonicznej:
Zadzwoniłem do Woja i mówię: „Dałeś mi 10. numer”, a on mówi, że no w ramach kary… Nie wiem, czy mogę zdradzać, sory Woju. No, nie zrobiłeś wagi, sorki. Musi być jakaś kara i to jest w ramach kary.
Dla Soldaeva starcie z Hugo Deux w Gliwicach to więc nie tylko kolejna walka w klatce, ale swoisty test – czy po dwóch epizodach z wagą zdoła wrócić na dawne tory i ponownie myśleć o rywalach z górnej części rankingu kategorii lekkiej.