FURIA pokonała Nemiga 3-2 w finale PGL Masters Bucharest 2026, zdobywając drugi tytuł mistrzowski z rzędu. Finał rozegrano 31 października 2026 roku w studiu w Bukareszcie — był to punkt kulminacyjny turnieju trwającego od 24 do 31 października, w którym rywalizowało szesnaście drużyn.
Emocji nie brakowało od pierwszej do ostatniej mapy. Nemiga zaczęła imponująco, rozbijając FURIĘ na Ancient 13-2. Brazylijczycy odpowiedzieli jednak serią zwycięstw na Dust2 (13-5) i Cache (13-2). Potem Nemiga zmusiła rywala do decydującej mapy, wygrywając Mirage 13-11. Wszystko rozstrzygnął Nuke, który FURIA wygrała 13-6.
Pula nagród całego turnieju wyniosła 1 250 000 dolarów. Za triumf FURIA otrzymała 450 000 dolarów, z czego 225 000 trafi do samej organizacji. Nemiga, jako drugi zespół zawodów, zarobiła 200 000 dolarów, a połowa tej kwoty, czyli 100 000 dolarów, zasili budżet klubu.
To już druga wygrana FURII w krótkim czasie — wcześniej Brazylijczycy sięgnęli po tytuł na Thunderpick World Championship 2026. W Bukareszcie pokonali w finale Vitality, zanim zmierzyli się z Nemigą o trofeum. A kalendarz nie daje chwili wytchnienia: po Rumunii FURIA pojedzie na turniej w Chinach, następnie do Hongkongu, a później czeka ją start na Majorze.
YEKINDAR: od wątpliwości w Liquid do nowego rytmu w FURII
Jednym z kluczowych zawodników mistrzowskiego składu jest Mareks „YEKINDAR” Gaļinskis, Łotysz, który wcześniej reprezentował organizację Liquid. W rozmowie z HLTV.org opowiedział o trudnym okresie w karierze i o tym, jak odbudowywał pewność siebie.
„Przez całe życie miałem wiele wątpliwości, nie tylko podczas mojego czasu w Liquid. Czasami zbytnio analizowałem rzeczy i ciągle gubiłem się w swoich myślach.”
Jak przyznał gracz, to właśnie nadmierna analiza błędów i brak wiary w siebie ciążyły mu w przeszłości. Z czasem jednak zmienił podejście.
„Ale z wiekiem i czasem zrozumiałem, że najważniejsze jest to, co dzieje się w twojej głowie. Znalezienie w sobie siły, aby przezwyciężyć te wszystkie wątpliwości i trudne okresy, było dla mnie niezwykle ważne.”
YEKINDAR podkreślił, że jego najlepsze występy zawsze rodziły się z wyczucia gry i rytmu, a nie z czystej kalkulacji.
„Większość moich najlepszych momentów i meczów opierała się na wyczuciu gry, kiedy jesteś po prostu w rytmie. Czasami trzeba po prostu zrobić coś, czego ludzie się nie spodziewają. I to działa.”
Sam określił siebie jako zawodnika, który często stawia na nieoczywiste zagrania. „Może można by mnie nazwać graczem, który polega na sztuczkach, ale to zabawny sposób na grę” — powiedział.
Pytany o długofalowe plany zespołu, w tym nadchodzący Major, YEKINDAR jasno zaznaczył, że FURIA nie myśli tak daleko w przód. „Skupiamy się na dniu, który jest przed nami. Dziś gramy z Nemiga, jutro z FaZe, potem jedziemy do Chin, a następnie do Hongkongu. To jest to, o czym myślimy, a nie o Majorze, który jest za miesiąc. Nie, nie, nie, to nie jest nasze podejście” — stwierdził Łotysz po triumfie w Bukareszcie.