„Jan Urban musi powołać Bartosza Nowaka. Moje hasło brzmi: 'Urban? NOWAK!’” – mówi dziennikarz Roman Kołtoń, cytowany przez Meczyki.pl. Hat-trick 33-latka w meczu GKS Katowice – Widzew Łódź tylko podkręcił presję na selekcjonera reprezentacji Polski, a ta rośnie z każdą kolejką.
Trzy gole Nowaka w tym spotkaniu dały drużynie ze Śląska wygraną 3:2 z zespołem z Łodzi. Co ciekawe, na trybunach katowickiego stadionu ponownie zjawił się sam Jan Urban. Ofensywny zawodnik ma już na koncie siedem bramek i osiem asyst w trwającym sezonie Ekstraklasy – to najlepszy wynik w klasyfikacji kanadyjskiej ligi. Wyprzedza w niej m.in. Jordiego Sancheza z Pogoni Szczecin.
To nie jest chwilowy błysk formy. W poprzednim sezonie Ekstraklasy Nowak zanotował dziewięć goli i dwanaście asyst, a dziś jest niepodważalnym liderem GKS-u Katowice. Marek Wawrzynowski przypomniał na X suche liczby: 13 meczów, 7 goli, 8 asyst – gol lub asysta co 77 minut. Jego zdaniem brak powołania wyśle jasny sygnał do wszystkich piłkarzy Ekstraklasy: „możecie sobie kopać w ten świński pęcherz, ale nikogo to nie obchodzi”.
Skandal, jeśli Urban go nie weźmie
Podobnie ostro pisał Jakub Kłyszejko z TVP Sport, zauważając formę pomocnika: „Brak powołania dla Bartosza Nowaka będzie pie…m skandalem”. Mateusz Hawrot ujął to spokojniej – napisał, że selekcjoner „na odchodne” mógłby wreszcie docenić formę zawodnika GKS-u.
Roman Kołtoń idzie w argumentacji dalej i wskazuje na jakość gry reprezentacji Polski w ostatnich miesiącach. „Jak przyszło nam grać ze Szwedami 11 na 11, strzeliliśmy jednego gola” – mówił, przywołując wynik tamtego meczu. Przypomniał też spotkanie z Bośnią i Hercegowiną: „zero i zero”. Diagnoza dziennikarza jest prosta: „Ta kadra ma brak kreatywnych piłkarzy”. „Co Nowak sobą reprezentuje? Kreację, wykończenie… On w tym sezonie Ekstraklasy ma 7 goli i 8 asyst. To nie są dobre liczby – to są fantastyczne liczby” – podsumował Kołtoń.
Eksperci przywołują też szerszy kontekst, klubowy i ligowy. Wśród piłkarzy wyraźnie wyróżniających się na tle Nowaka wymienia się jego kolegę z klubu Ilję Shkurina, a także gwiazdy Lecha Poznań – Pabla Rodrigueza i Patrika Walemarka. To pokazuje, w jak mocnym gronie 33-latek plasuje się w klasyfikacji strzelecko-asystencyjnej ligi.
Czy apele dziennikarzy przełożą się na realne powołanie – to rozstrzygnie się w najbliższych tygodniach. Listopadowa przerwa reprezentacyjna potrwa od 9 do 17 listopada, a Polacy w jej trakcie zagrają z Rumunią i Szwecją. Jan Urban był osobiście na meczu w Katowicach – czy to oznacza, że wreszcie da szansę najlepszemu strzelcowi i asystentowi Ekstraklasy, na razie nie wiadomo.