Polska znalazła się wśród siedmiu krajów ubiegających się o organizację mistrzostw Europy w futsalu w 2030 roku. Listę kandydatów UEFA ogłosiła we wtorek.
Oprócz Polski o UEFA Futsal EURO 2030 powalczą Chorwacja, Finlandia, Francja, Gruzja, Kazachstan i Hiszpania. Tylu zgłoszeń od krajowych federacji jeszcze nie było — to rekordowa liczba kandydatur w historii tej imprezy. Ciekawostka: z całej siódemki doświadczenie w roli gospodarza mistrzostw Europy w futsalu mają na razie tylko Chorwacja i Hiszpania.
Sama procedura wyboru rozciąga się na kilka lat. Na zgłoszenie kandydatury federacje miały czas do 13 października 2026 roku, natomiast szczegółowe dokumenty ofertowe trzeba będzie złożyć najpóźniej 8 czerwca 2027 roku. Ostateczną decyzję podejmie dopiero wtedy Komitet Wykonawczy UEFA, a nazwisko gospodarza poznamy we wrześniu 2027 roku.
Poprzednią edycję mistrzostw Europy w futsalu rozegrano w 2026 roku na Łotwie, Litwie i w Słowenii. Jak podkreśla UEFA, turniej ten zgromadził na trybunach wysoką frekwencję i pobił rekordy zaangażowania kibiców w mediach cyfrowych oraz społecznościowych.
PZPN liczy na kolejną dużą imprezę
W Polskim Związku Piłki Nożnej nie krygowano się z radością po ogłoszeniu listy kandydatów. Jak oświadczył PZPN, polska piłka „od lat cieszy się uznaniem UEFA i FIFA, które regularnie powierzają Polsce organizację prestiżowych imprez piłkarskich”.
Bilans ostatnich sezonów rzeczywiście robi wrażenie. W 2025 roku Polska gościła mistrzostwa Europy kobiet do lat 19, we wrześniu 2026 roku przyszła kolej na mistrzostwa świata kobiet do lat 20. A do tego wszystkiego dochodzi jeszcze finał Ligi Mistrzyń UEFA 2027, który odbędzie się na PGE Narodowym w Warszawie.
PZPN zwrócił też uwagę, co organizacja mistrzostw Europy w futsalu mogłaby dać samej dyscyplinie nad Wisłą. Zdaniem związku „organizacja UEFA Futsal EURO 2030 byłaby okazją do popularyzacji tej dyscypliny, zwiększenia zainteresowania nią wśród kibiców oraz promocji futsalu wśród kolejnych pokoleń zawodniczek i zawodników”.