Kto odważy się stanąć w szranki z Jake’em Paulem 24 grudnia w Dubaju? Tego na razie nie wie nawet sam youtuber. A mimo to zapowiedział już powrót na ring, rok po bolesnej porażce z Anthonym Joshuą.
Warto przypomnieć, jak wyglądał tamten wieczór. W starciu z Joshuą Paul doznał podwójnego złamania szczęki po nokautującym ciosie, który otrzymał w szóstej rundzie. Jedna z najbrutalniejszych lekcji w jego krótkiej, ale głośnej karierze bokserskiej.
Teraz Amerykanin wraca. Na miejsce powrotu wybrał równie spektakularne jak data – pojedynek odbędzie się w Dubaju, w Wigilię, 24 grudnia. Będzie to jego pierwszy występ od czasu starcia z Joshuą.
Tylko jedno wciąż nie jest jasne – kto stanie po drugiej stronie ringu. Sam Paul przyznaje, że nie poznał jeszcze rywala, z którym zmierzy się w Dubaju. Brytyjski Sky Sports podaje, że wśród wcześniej rozważanych kandydatów wymieniano Darrena Tilla, Francisa Ngannou, Chrisa Eubanka Jr oraz Ryana Garcię. Till i Ngannou to byli zawodnicy UFC, a Garcia obecnie jest mistrzem świata WBC w wadze półśredniej – gdyby doszło do tej walki, stawka byłaby więc nietrywialna.
Świąteczny nokaut na zamówienie
Sam Paul nie kryje emocji przed powrotem. Na platformie X napisał: „Od lat udowadniam, że ludzie się mylą, podejmuję ryzyko i stawiam sobie wyzwania w walkach z rywalami, z którymi nikt nie spodziewał się mnie zobaczyć. Jestem bardziej głodny sukcesu niż kiedykolwiek. 24 grudnia wracam do ringu w Dubaju, by rozpocząć kolejny rozdział”.
„To miasto myśli na wielką skalę, przekracza granice i nie wierzy w ograniczenia. Właśnie w takim miejscu chcę wrócić. Mamy na liście wiele nazwisk, zobaczymy, kto podpisze kontrakt”
Tak Paul uzasadnił wybór Dubaju na arenę swojego powrotu. Świątecznego humoru w mediach społecznościowych też mu nie brakowało – sparafrazował przebój Mariah Carey, pisząc „All I want for Christmas Eve is boxing in Dubai”, a chwilę później przerobił klasyczną kolędę „Santa Claus is coming to town” na własną wersję: „Santa Paul is coming to town, and somebody’s getting knocked out”.
Dubaj będzie dla niego kolejnym przystankiem w karierze, która już zdążyła przyciągnąć uwagę całego sportowego świata. Wystarczy przypomnieć, że w 2024 roku Paul zmierzył się w ringu z samym Mikiem Tysonem. Jego zawodowy bilans wynosi obecnie 12 zwycięstw i dwie porażki, przy czym aż siedem z tych wygranych padło przez nokaut. Kto odważy się przerwać tę serię w Wigilię? To wciąż pytanie bez odpowiedzi.