Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń pokonali Zastal Zielona Góra 87:71. Przebieg meczu PGE Basket Ligi nie dawał wiele nadziei gościom — gospodarze prowadzili w każdej kwarcie: 17:15, 27:21, 20:16 i 23:19.
Dla torunian to był rewanż za niedawną porażkę w Gliwicach, gdzie przegrali z Euvic GTK różnicą 21 punktów, 69:90. Tym razem sytuacja się odwróciła i to Zastal, wicemistrz Polski, znalazł się po przegrywającej stronie tabeli wyników — już drugi raz w tym sezonie.
Zielonogórzanie zagrali bez Andrzeja Mazurczaka. Co więcej, trener Arkadiusz Miłoszewski posadził na ławce na starcie meczu Trazariena White’a i Beau Beecha — decyzja, która szybko okazała się kosztowna, bo właśnie ci dwaj zawodnicy byli najskuteczniejsi w zespole gości. White zdobył 23 punkty, Beech dołożył 15, a cała wyjściowa piątka Zastalu uzbierała razem tylko 29.
Gaddefors i Kulig prowadzą Toruń
Po stronie Twardych Pierników prym wiedli Viktor Gaddefors i Damian Kulig. Obaj zapisali na koncie po 18 punktów i po 8 zbiórek. Do tego Luka Sakota dodał 16 punktów, a Kristaps Kilps 12 — rewanżując się za słabszy występ w Gliwicach, gdzie nie trafiał do kosza.
Zastal pogrzebał swoje szanse także w rozegraniu. Conley Garrison trafił tylko 2 z 9 prób z gry i pięć razy stracił piłkę. Pełny rozkład punktów po stronie Toruń: Gaddefors 18, Kulig 18, Sakota 16, Kilps 12, Bennett Vander Plas 7, Isaiah Cousins 6, Raymond Cowels 6, Paweł Sowiński 2 i Hubert Lipiński 2. U gości, oprócz White’a i Beecha, na tablicy wyników zapisali się: Filip Matczak 8, Veljko Brkić 6, Gauthier Denis 6, Garrison 5, Jan Wójcik 4, Jakub Galewski 2 i Krzysztof Sulima 2.