UFC 329 odbędzie się w Las Vegas w nocy z 11 na 12 lipca 2026 roku. Główna atrakcja? Długo wyczekiwany rewanż Conora McGregora z Maxem Hollowayem. Karta główna startuje o 01:00, a Polacy obejrzą ją na Polsat Sport lub — po zalogowaniu — w BETFAN TV.
Walka wieczoru: McGregor vs. Holloway II – rewanż po 13 latach
Pierwsze spotkanie tych dwóch odbyło się w 2013 roku. McGregor wygrał jednogłośnie, choć po kontuzji kolana przez większość walki polegał na zapasach. Teraz wracają na zupełnie innych warunkach — i żaden z nich nie jest już tym samym zawodnikiem.
Limit ustalono na 170 lb. Irlandczyk wchodzi do klatki po blisko pięcioletniej przerwie, z bilansem 22-6. Po drugiej stronie stoi Holloway: 27-9, aktywny, skupiony i faworytem bukmacherów. Trudno się temu dziwić, patrząc na formę, jaką Hawajczyk prezentował przez ostatnie lata.
Dla McGregora to powrót, który całe środowisko MMA ogląda z zapartym tchem. Pięć lat pauzy to ogromna niewiadoma. Holloway tymczasem nie odpuszcza — jest głodny i chce kolejnego wielkiego nazwiska na liście pokonanych.
Karta główna UFC 329
Tuż za walką wieczoru najgłośniej mówi się o starciu Benoita Saint Denisa (17-3) z Paddym Pimblettem (23-4) w wadze lekkiej do 155 lb. Dwóch Europejczyków, miesiące wzajemnych przepychanek słownych — ta walka ma swój kontekst.
W wadze koguciej (135 lb) Cory Sandhagen (18-6) spotka się z Mario Bautistą (17-3). To rewanż. Pierwsze starcie miało miejsce w 2019 roku, przy debiucie Bautisty w UFC — wygrał wtedy Sandhagen przez poddanie w pierwszej rundzie. Bautista ma rachunki do wyrównania.
W wadze muszej (125 lb) Brandon Royval (17-9) zmierzy się z Lone’erem Kavanaghem (10-1). Kartę główną zamknie starcie Kinga Greena (35-17-1) z Terrance’em McKinneyem (18-8) przy limicie 155 lb.
Karta wstępna UFC 329
Karta wstępna to nie zapychacze. Były mistrz UFC Robert Whittaker (26-8) stanie naprzeciwko Nikity Krylova (31-11) w wadze półciężkiej do 205 lb — walka o powrót na szczyt dla jednego z najlepszych średniaków minionej dekady.
Wielkie emocje wzbudzi debiut w UFC Gable’a Stevesona (3-0). Mistrz olimpijski w zapasach z Tokio, swój bilans 3-0 zbudował poza organizacją. Teraz w kategorii ciężkiej (265 lb) stanie przed Elishem Ellisonem (5-2). Pierwsze kroki w klatce UFC zawsze są testem — dla Stevesona tym bardziej.
W wadze koguciej (135 lb) Cody Garbrandt (15-7) zmierzy się z Adrianem Yanezem (17-6-1). W kategorii piórkowej (145 lb) Kai Kamaka III (18-7-1) stanie naprzeciwko niepokonanego Luke’a Rileya (13-0) — to Riley będzie miał coś do udowodnienia.
Resztę karty wstępnej tworzą: Tracy Cortez (12-3) kontra Cong Wang (9-1) w wadze muszej kobiet (125 lb), Damian Pinas (9-1) kontra César Almeida (7-2) w wadze średniej (185 lb), Ryan Gandra (9-1) kontra Zach Reese (10-3) w wadze średniej (185 lb) oraz Cody Durden (18-10-1) kontra Alessandro Costa (16-5) w wadze muszej (125 lb).