Arman Tsarukyan ponownie wchodzi do klatki. 19 września 2026 roku w Los Angeles stoczy walkę na gali UFC 331, a jego rywalem będzie Brazylijczyk – pojedynek wyznaczono jako co-main event całej karty.
Ormianin zadebiutował w organizacji w 2019 roku i od razu trafił na trudnego przeciwnika – przegrał wówczas z Islamem Makhachevem. Później było już lepiej. W oktagonie UFC pokonał kolejno Matta Frevolę, Joela Alvareza, Joaquima Silvę oraz Beneila Dariusha, a na gali UFC 300 w kwietniu 2024 roku wypunktował byłego mistrza dywizji lekkiej, Charlesa Oliveirę.
Bilans zawodowy Tsarukyana to obecnie 23 wygrane i 3 porażki. Samo UFC to 10 zwycięstw w 12 stoczonych pojedynkach.
Najboleśniejszy rozdział jego kariery przypadł na styczeń 2025 roku. Miał wtedy walczyć z Islamem Makhachevem o pas mistrzowski wagi lekkiej. Do starcia jednak nie doszło – Tsarukyan wycofał się dzień przed galą, kontuzjowany podczas zbijania wagi.
Powrót przez Hookera
Na formę i psychikę Ormianina nie trzeba było długo czekać. Już w listopadzie 2025 roku pokonał Dana Hookera, kończąc walkę przez poddanie w drugiej rundzie. To zwycięstwo otworzyło mu drogę do kolejnego dużego starcia – tym razem na UFC 331, gdzie w co-main evencie zmierzy się z Brazylijczykiem.