12. sekunda trzeciej rundy – tyle wystarczyło Kaikowi Brito, by znokautować Namo Fazila i w efektownym stylu zamknąć main event wtorkowej gali Dana White’s Contender Series. Za to zwycięstwo dostał kontrakt z UFC.
Brito, były mistrz Oktagonu, oddał swój pas, żeby wystąpić na DWCS i spróbować sił w największej organizacji MMA na świecie. Ryzyko opłaciło się jednej nocy – seria ciosów pięściami w trzeciej rundzie wystarczyła, by zakończyć sprawę z Namo Fazilem.
Nie zabrakło też innych efektownych wyników. Trent Miller pokonał Douglasa Rodriguesa duszeniem Von Flue w 2. rundzie, w czasie 1:04. Christian Perez zatrzymał Logana Paxtona ciosami w 2. rundzie, w czasie 1:06, a Alik Lorenz rozprawił się z Mahamedem Alym już w pierwszej rundzie, w 2:23. Jedyną walką rozstrzygniętą przez sędziów był pojedynek Romana Pugi z Tanerem Trembleyem – jednogłośnie 29-28 na korzyść Pugi.
Kto dostał kontrakty
Po gali głos zabrał szef UFC Dana White, ogłaszając, którzy zawodnicy zostaną zakontraktowani przez organizację. Kontrakty trafiły do wszystkich zwycięzców wtorkowych walk, w tym do Brito. White nie poprzestał jednak na triumfatorach – kontrakt dostał również Taner Trembley, mimo przegranej z Romanem Pugą na punkty.
Dla Brito awans do UFC zamyka rozdział w Oktagonie, gdzie budował pozycję jako mistrz. Teraz czeka go debiut w organizacji, o której marzy większość zawodników startujących w Contender Series.