Islam Makhachev, mistrz dwóch kategorii wagowych UFC, w sobotę broni pasa w nowej dywizji – po raz pierwszy w karierze. Czy potwierdzi swoją dominację? Odpowiedź poznamy na gali UFC 330, gdzie Rosjanin stanie w oktagonie w roli obrońcy tytułu.
Makhachev niedawno wrócił pamięcią do ostatniego starcia z Jackiem Della Maddaleną. „Pamiętam, po tym jak zobaczyłem, jak łatwo poszedł mój pierwszy takedown, zrozumiałem, że to będzie długa noc dla Jacka” – powiedział mistrz, opisując moment, w którym przejął pełną kontrolę nad walką.
„I remember, after seeing how easily my first takedown went, I understood it was going to be long night for Jack.”
Te słowa dobrze oddają styl, jakim Makhachev rozprawił się z Della Maddaleną – kontrola parteru i systematyczne łamanie oporu rywala. Teraz Dagestańczyk musi pokazać, że tamta forma to nie był jednorazowy epizod, a trwały element jego panowania w nowej wadze.
Pierwsza obrona w nowej kategorii
Sobotnia gala UFC 330 będzie dla Makhacheva swoistym testem wiarygodności. Właśnie tam czeka go pierwsza obrona pasa zdobytego w nowej dywizji wagowej. Zawodnik, który zbudował reputację niepokonanego lekkiego, ma teraz szansę zrobić kolejny krok w budowaniu legendy – utrzymać dominację również w wyższej kategorii.