Movsar Evloev nie przegrał jeszcze żadnej z 20 zawodowych walk. Pytanie brzmi, czy uda mu się to, czego przez całą karierę nie zaliczył nikt inny – pokonać Alexandra Volkanovskiego i odebrać mu pas piórkowej wagi. Odpowiedź poznamy 24 października w Etihad Arena w Abu Dhabi, gdzie odbędzie się gala UFC 333. Główną atrakcją wieczoru będzie starcie o mistrzostwo dywizji do 66 kilogramów.
Organizacja oficjalnie potwierdziła już tę walkę wieczoru. Dla 37-letniego Volkanovskiego to kolejna okazja, by pokazać, że mimo wieku wciąż jest najlepszym piórkowcem świata. Pas odzyskał w kwietniu 2025 roku, pokonując w pierwszym starciu Diego Lopesa. W styczniu obronił go już jednogłośną decyzją sędziów – w rewanżu z tym samym rywalem, na gali UFC 325.
Bilans 28 wygranych i 4 porażek stawia Volkanovskiego w gronie najbardziej utytułowanych zawodników w historii kategorii piórkowej. Pas dzierżył już wcześniej – od grudnia 2019 do lutego 2024 roku, notując pięć udanych obron. Tę serię przerwał brutalny nokaut od Ilii Topurii w lutym 2024 roku. Australijczyk próbował też sił w wadze lekkiej, ale dwukrotnie przegrał walki o pas z Islamem Machaczewem. Mimo tych porażek jego skuteczność w kończeniu przeciwników wciąż robi wrażenie: 16 z 28 zwycięstw w karierze zamknął przed czasem, nie czekając na werdykt sędziów.
Niepokonany pretendent numer jeden
Po drugiej stronie oktagonu stanie Movsar Evloev z idealnym rekordem 20 zwycięstw bez porażki. Rosjanin startuje w UFC od 2019 roku i zdążył w tym czasie zaliczyć 10 wygranych pod szyldem organizacji. Ostatni raz w oktagonie widzieliśmy go w marcu – w Londynie, w walce wieczoru, pokonał wtedy Lerone’a Murphy’ego przez decyzję większości sędziów. Ten właśnie wynik ugruntował jego status pretendenta numer jeden do pasa piórkowej wagi.
Evloev rzadziej niż Volkanovski kończy walki przed czasem – z 20 zwycięstw tylko 7 zapisał na koncie przed odczytaniem kart sędziowskich. To starcie dwóch zupełnie różnych stylów: doświadczonego, wybuchowego mistrza kontra systematyczny, niepokonany pretendent, który w Abu Dhabi dostaje wreszcie szansę na koronację.