Afrykańskie eliminacje do mistrzostw świata 2027 zaserwowały rzadki widok. Na parkiecie stanął zawodnik, przy którym nawet Tacko Fall wydaje się przeciętnej postury — Hamad Abouelrish z Egiptu, mierzący 235 cm wzrostu i ważący ponad 140 kg. Dla porównania: najwyżsi gracze w historii NBA, Gheorghe Muresan i Manute Bol, mierzyli po 231 cm. Fall? 229 cm. Abouelrish góruje nad wszystkimi.
Na co dzień Egipcjanin gra w libańskim klubie Homeneten Bejrut, gdzie spędza na parkiecie średnio ponad 30 minut i notuje 11,8 punktu oraz 13,4 zbiórki na mecz. W barwach egipskiego WE Sporting wyglądało to skromniej — 10 punktów, 8,6 zbiórki i 1,1 bloku przy około 20 minutach gry. Statystyki jak na środkowego solidne. Debiut w eliminacjach — już zupełnie inny rozdział.
W meczu z Mali Egipt przegrał 70:78. Abouelrish spędził na boisku zaledwie siedem minut, nie zdobył ani jednego punktu i zanotował tylko jedną zbiórkę. Siedem minut. Tyle dostał gigant, który w Bejrucie gra przez pół meczu. We wrześniu 2026 skończy 35 lat — okno na wielką karierę reprezentacyjną nie będzie stało otwarte wiecznie.
To nie pierwszy kontakt Abouelrisha z kadrą. W eliminacjach do AfroBasketu 2017 rozegrał cztery mecze, notując średnio 4 punkty i 5,3 zbiórki. Liczby, które nie rozpalają wyobraźni — wtedy ani teraz.
Tacko Fall wreszcie w Senegalu — ale tylko przez dziewięć minut
3 lipca 2026, Dakar. Tego samego tygodnia swój oficjalny debiut w reprezentacji Senegalu zaliczył Tacko Fall. Senegal pokonał Wybrzeże Kości Słoniowej, a 30-letni środkowy z doświadczeniem w Boston Celtics i Cleveland Cavaliers wszedł na boisko na dziewięć minut. Zdążył zdobyć sześć punktów, zebrać trzy piłki i zanotować jeden przechwyt. Potem upadł nieszczęśliwie i opuścił parkiet z bólem prawego kolana.
Dlaczego debiut nastąpił tak późno? Selekcjoner Senegalu DeSagana Diop — 44-letni były gracz NBA — nie owijał w bawełnę.
„Jeśli nie było go na Pucharze Narodów Afryki, to nie dlatego, że nie chciał. Za każdym razem, gdy z nim rozmawiałem, zamierzał przyjechać. Ale zawsze pojawiało się coś, co mu to uniemożliwiało.”
Bariery logistyczne i zobowiązania klubowe — nie brak chęci. Afrykańska koszykówka ma teraz dwóch gigantów w eliminacjach MŚ 2027. Pytanie, ile minut którykolwiek z nich dostanie.