„Spotkanie z Shaq’em na trybunach dla fana basketu to niespodzianka większego kalibru niż rozmiar zwycięstwa naszej kadry” – napisał dziennikarz i prezenter telewizyjny Robert Sharif El Gendy pod zdjęciem opublikowanym na Instagramie. Na fotografii stoi razem z Shaquille’em O’Nealem, który niespodziewanie wylądował w Warszawie i z trybun PGE Narodowego śledził mecz Polska – Rumunia w Lidze Narodów.
Polacy rozbili Rumunów 6:0. Dla wielu kibiców na trybunach ciekawsze okazało się jednak to, kto siedział tuż obok nich. 54-letni O’Neal, czterokrotny mistrz NBA – trzy tytuły zdobył z Los Angeles Lakers, jeden z Miami Heat – przyglądał się meczowi piłkarskiemu, choć na stałe kojarzony jest z zupełnie inną dyscypliną.
El Gendy nie kryl emocji. „Czuję się wygrany podwójnie a moje zarwane za młodu noce dla NBA i tego między innymi gościa nie poszły na marne. Życie pisze zaskakujące dla nas scenariusze, bo jakbym w liceum powiedział że mam zdjęcie, a jeszcze będę miał wywiad z legendą kosza to nikt by w to nie uwierzył. Łączy nas piłka i to bardzo” – napisał. Dodał też, że na wywiad z O’Nealem przyjdzie jeszcze czas – dłuższa rozmowa jest w planach.
Koszykarska legenda w stolicy
Wizyta na Narodowym była dopiero wieczornym punktem programu. Wcześniej, pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie, O’Neal wziął udział w pokazowym meczu 3×3. Amerykanina przywitał prezydent stolicy Rafał Trzaskowski, a koszykarz zdążył jeszcze zajrzeć do studia „Dzień Dobry TVN”.
Na tym jednak polska trasa gwiazdy NBA się nie kończy. W sobotę 3 października w łódzkiej Atlas Arenie odbędzie się show „SHAQ Presents All Stars League 3”. Na scenie zobaczymy m.in. Pawła Domagałę oraz raperów O.S.T.R. i PlanBe, a sam O’Neal zasiądzie w jury konkursu wsadów. Wydarzenie ma też wymiar charytatywny – połowa środków z transmisji zasili konto Fundacji Cancer Fighters.