Siedem meczów. Tyle Buddy Hield zdążył rozegrać w koszulce Atlanta Hawks, zanim znów musiał pakować walizki. Atlanta Hawks i Charlotte Hornets sfinalizowali bowiem wymianę zawodników tuż przed sezonem 2026/2027.
Do Charlotte wędrują Buddy Hield, Ryan Nembhard oraz gotówka. W drugą stronę, do Atlanty, trafia Dorian Finney-Smith. Ciekawostka: Nembhard, mimo że transakcja jest już dopięta, ma zostać przez Hornets zwolniony niemal od razu.
Liczby, które stoją za transakcją
Ta wymiana ma też swoją finansową stronę. Atlanta zyskuje dzięki niej wyjątek transferowy wart 2,1 mln dolarów, Charlotte może liczyć na wyjątek rzędu około 4,5 mln dolarów. Oba kluby zyskują więc dodatkowe narzędzie na przyszłe ruchy transferowe.
Epizod Hielda w Atlancie okazał się krótki, wręcz symboliczny. Do Hawks trafił wcześniej przy okazji innej wymiany — tej, w której Kristaps Porzingis powędrował do Golden State Warriors. W tym sezonie miał zarobić około 9,5 mln dolarów, a jego kontrakt zawiera opcję zawodnika na kolejny rok.
Finney-Smith, nowy nabytek Atlanty, sam jeszcze niedawno pakował walizki — do Charlotte trafił latem z Houston Rockets. Skrzydłowemu zostały jeszcze trzy lata kontraktu wartego łącznie 53 mln dolarów, w tym opcja zawodnika na sezon 2028/29.
Nembhard ma 23 lata i poprzedni sezon spędził w Dallas Mavericks — średnio 6,6 punktu i 5,3 asysty przy 19,5 minuty na parkiecie. Do Atlanty trafił w ramach trójstronnej wymiany z udziałem Mavericks i Oklahoma City Thunder. Teraz, zanim zdążył zagrać choć jeden mecz dla Hawks, czeka go kolejna przeprowadzka — i zwolnienie przez nowy klub.
A wszystko to na chwilę przed startem nowych rozgrywek. Sezon zasadniczy NBA 2026/2027 rusza 20 października, więc kluby do ostatnich dni dopinają składy pod nadchodzące miesiące.