Paul Scruggs podpisał umowę ze Śląskiem Wrocław. Amerykański rozgrywający wraca więc do PGE Basket Ligi — tyle że nie w barwach klubu, z którym kojarzono go najmocniej.
28-letni koszykarz spędził dwa sezony w Energa Treflu Sopot. W rozgrywkach 2025/2026 notował tam średnio 14,1 punktu, 5,2 zbiórki, 5,1 asysty i 1,4 przechwytu na mecz. To z sopocianami sięgnął po Puchar Polski i to on odebrał nagrodę MVP turnieju finałowego. W tamtym sezonie zdarzyło mu się też zanotować triple-double przeciwko PGE Startowi Lublin — 13 punktów, 16 zbiórek i 12 asyst.
Latem Scruggs postawił jednak na wyjazd za granicę i podpisał kontrakt z greckim Peristeri Betsson Ateny. Ta przygoda skończyła się, zanim na dobre się zaczęła — umowę rozwiązano niemal natychmiast. Na jego miejsce w greckim zespole trafił Noah Freidel, wcześniej grający w Kinga Szczecin.
Nowy projekt we Wrocławiu
Po krótkim epizodzie w Grecji Scruggs wraca do Polski, ale tym razem ląduje w Śląsku Wrocław — klubie z dorobkiem 18 tytułów mistrza kraju. Drużynę prowadzi trener Danny Franco, który już wcześniej podrasował formację obwodową, ściągając Anthony’ego Hickey’a i Malika Parsonsa. W składzie zostają też Kyrell Luc, Jakub Nizioł i Błażej Kulikowski.
We Wrocławiu liczą, że ligowe doświadczenie Scruggsa i liczby, jakie zostawił w Sopocie, dołożą się do i tak już mocno rozbudowanej rotacji na pozycjach obwodowych.