2,20 m wzrostu przy stoliku selekcjonera robi wrażenie samo w sobie. Ziyu Zhang, 19-letnia koszykarka z Chin, jest dziś jedną z najwyższych zawodniczek na świecie, a jej nazwisko wraca coraz częściej, gdy mowa o zbliżających się mistrzostwach świata koszykarek. Turniej odbędzie się w Berlinie w dniach 4-13 września.
Zanim ktokolwiek zaczął mówić o niej w kontekście seniorskiej reprezentacji, Zhang zdążyła zabłysnąć na młodzieżowym poziomie. Dwa lata temu, podczas Pucharu Azji U-18, niemal w pojedynkę wprowadziła Chiny do finału. Średnia 35 punktów na mecz i 12,8 zbiórki to liczby, które robią wrażenie niezależnie od kategorii wiekowej — a co dopiero przy takim wzroście.
W finale tamtego turnieju Chiny przegrały z Australią. Porażka drużyny nie przesłoniła jednak jej osobistego wyczynu. Mimo przegranej to właśnie Zhang wybrano MVP turnieju.
Trudniejszy debiut na wyższym poziomie
Przejście do seniorek okazało się już mniej efektowne. W debiutanckim sezonie Zhang notowała średnio 9,7 punktu na mecz — wynik wyraźnie skromniejszy niż jej juniorskie statystyki. Drużyna odpadła wtedy w ćwierćfinale play-offów.
Teraz czeka ją kolejny egzamin. Mistrzostwa świata w Berlinie pokażą, czy 19-latka potrafi przenieść juniorski talent na poziom gry wśród dorosłych zawodniczek.