Traciły 14 punktów. Skończyło się przewagą 26 oczek. Jak reprezentacja USA zdołała w kilkanaście minut odwrócić losy finału z Francją? Odpowiedź leży w jednej serii i jednej trzeciej kwarcie, które przesądziły o piątym z rzędu tytule mistrzyń świata dla Amerykanek.
USA nie oddało złota od 2010 roku, kiedy mistrzostwa rozgrywano w Czechach. Od tamtej pory nikomu nie udało się przerwać serii triumfów gwiazdo-pasiastych – a finał 2026 roku, choć zaczął się po stronie Amerykanek fatalnie, ostatecznie dopisał kolejny rozdział do tej samej historii.
Początek meczu należał jednak do Francuzek. Przy stanie 17:31 USA traciło aż 14 punktów, a rywalki trafiały z dystansu niemal wszystko – osiem trójek w pierwszej połowie przy 57-procentowej skuteczności za trzy punkty. Amerykanki odpowiedziały serią 11:2, która odwróciła bieg spotkania. Chwilę później ich przewaga sięgnęła już 26 punktów. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 97:79 dla broniących tytułu.
O losach spotkania zdecydowała trzecia kwarta, wygrana przez USA aż 30:12 – to właśnie wtedy Amerykanki złamały opór Francuzek. Wynik po poszczególnych kwartach – 17:20, 26:25, 30:12, 24:22 – najlepiej pokazuje, jak bardzo był to mecz dwóch zupełnie różnych połów.
Liderką zwycięzczyń była Breanna Stewart – 22 punkty, 10 zbiórek i cztery asysty. Blisko double-double była też Young z dorobkiem 18 punktów, sześciu zbiórek i pięciu asyst. W ataku USA solidnie wspierały Copper (15 punktów) oraz Gray i Clark, obie z 12 punktami na koncie. Po stronie Francji najskuteczniejsze były Malonga z 21 punktami i Williams, która dorzuciła 20.
Hiszpania rozbiła gospodynie w meczu o brąz
Kilka godzin wcześniej rozstrzygnął się pojedynek o brązowy medal. Hiszpania nie dała szans gospodyniom turnieju, Niemkom, wygrywając 91:58. Wynik po kwartach – 25:15, 15:21, 21:15, 20:7 – pokazuje, że po chwilowym oporze Niemek w drugiej odsłonie, Hiszpanki przejęły kontrolę i domknęły spotkanie zdecydowaną końcówką.
Twarzą tego meczu była 20-letnia Iyana Martin: 22 punkty, dziewięć asyst, cztery zbiórki i dwa przechwyty. Gdy młoda rozgrywająca przebywała na parkiecie, bilans Hiszpanii wynosił aż +32 punkty, a jej wskaźnik efektywności z gry sięgnął 28. W ataku Hiszpanek punktowały też Carrera (15 punktów), Conde (12) oraz Fam (10). Po stronie pokonanych Niemek najlepsze okazały się Sabally i Peterson, każda z 13 punktami, a tuż za nimi uplasowała się Fiebich z dorobkiem 10 oczek.