Dziki Warszawa zagrają w czwartek z VEF Ryga w ćwierćfinale kwalifikacji Ligi Mistrzów FIBA. To kolejny krok warszawskiego klubu w walce o miejsce w elitarnych rozgrywkach koszykarskich, a rywalem będzie zespół z Rygi, dobrze znany kibicom PLK.
Spotkanie odbędzie się w bułgarskim Samokowie. Stawka jest jasna – awans do sobotniego półfinału. Początek zaplanowano na godzinę 13:15, a transmisję obejrzeć będzie można bezpłatnie na kanale FIBA w serwisie YouTube.
Do ćwierćfinału obie ekipy doszły po zwycięstwach w pierwszej rundzie. Dziki Warszawa pokonały BK Opava 116:99, VEF Ryga rozbił z kolei Absheron Lions 105:88. Wynik Łotyszy w dużej mierze ukształtował Jordan Sears – 38 punktów na koncie, w tym aż siedem trafionych „trójek”. Skutecznie punktował też Luis Rodriguez, zapisując na swoim koncie 21 punktów i dziewięć zbiórek, a Ojars Silins dołożył 13 oczek. Cała drużyna VEF trafiła 17 z 38 prób za trzy punkty – liczby, które same mówią o tym, jak groźnie Łotysze potrafią punktować z dystansu.
Znajomi z PLK w składzie rywala
VEF Ryga to przeciwnik z bogatym doświadczeniem w europejskich pucharach. Przez siedem ostatnich sezonów regularnie występował w fazie grupowej Basketball Champions League, dwukrotnie awansując do kolejnej rundy. W składzie łotewskiego zespołu nie brakuje nazwisk znanych z polskiej ligi: Aigars Skele, Ojars Silins i Mareks Mejeris. Silins ma zresztą powody do dobrego samopoczucia – niedawno sięgnął po mistrzostwo Polski.
Zwycięzca czwartkowego starcia odpocząć nie zdąży. W półfinale czeka go od razu lepszy z pary Rio Breogan – Manchester. Dla Dzików to kolejny sprawdzian na drodze po historyczny awans do fazy zasadniczej Ligi Mistrzów FIBA.