Marzenia o Lidze Mistrzów rozwiały się w Samokowie. „Awansu ekipę Marco Legovicha pozbawiła Rasta Vechta wygrywając w finale 93:82” – tym wynikiem zakończyła się droga Dzików Warszawa do fazy grupowej Basketball Champions League, czyli koszykarskiej Ligi Mistrzów.
Decydujący mecz kwalifikacji rozegrano właśnie w bułgarskim Samokowie. Niemcy z Rasta Vechta okazali się po prostu lepsi i to oni zagrają w najbardziej prestiżowych europejskich rozgrywkach klubowych – awansu nie wywalczył sobie nawet aktualny brązowy medalista mistrzostw Polski.
Porażka w finale nie zamyka jednak europejskich planów warszawskiego klubu. Dziki zagrają w sezonie 2026/2027 w FIBA Europe Cup, co będzie pierwszym w historii klubu występem w tych rozgrywkach. Za przygotowanie zespołu do sezonu, w którym czeka go debiut na trzecim najważniejszym poziomie europejskiej koszykówki klubowej, odpowiada trener Marco Legovich.
Warszawski zespół trafił do grupy E fazy pucharowej. Rywalami Dzików będą Petrolina AEK Larnaka z Cypru, niemiecki FIT/One Wurzburg Baskets, estoński Tartu Ulikool Maks & Moorits, grecki Iraklis Saloniki oraz macedoński MZT Skopje Aerodrom.
Pierwszy mecz na wyjeździe, start 6 października
Rozgrywki FIBA Europe Cup wystartują 6 października. Na pierwszy mecz Dziki nie zagrają jednak przed własną publicznością – inauguracyjne spotkanie rozegrają na wyjeździe, w estońskim Tartu, mierząc się od razu z jednym z rywali z grupy E.
Polska Liga Koszykówki będzie w tej edycji rozgrywek reprezentowana przez trzy kluby: Dziki Warszawa, Zastal Zielona Góra i King Szczecin. Tu jest jednak różnica – w przeciwieństwie do warszawskiej ekipy, Zastal i King miały zapewniony udział w fazie grupowej już wcześniej, niezależnie od wyniku kwalifikacji do Ligi Mistrzów.