NBC odzyskało prawa do transmisji meczów NBA. Jeszcze przed startem sezonu 2025/2026 stacja ogłosiła, że Michael Jordan dołączy do niej jako specjalny współpracownik. Fani od razu zaczęli liczyć na jego stałą obecność na antenie.
Rzeczywistość okazała się jednak dużo skromniejsza. Jordan wziął udział w jednej, dłuższej rozmowie z Mike’em Tirico, głównym komentatorem NBC. Materiał z tego spotkania otrzymał tytuł „MJ: Insights to Excellence” i trafił na antenę w kilku krótkich odcinkach emitowanych w trakcie sezonu. Rozmowa dotyczyła głównie zarządzania obciążeniem zawodników oraz osobistych doświadczeń i spojrzenia Jordana na sport. O bieżącym komentowaniu wydarzeń ligowych nie było mowy.
Dla sześciokrotnego mistrza NBA taki format pasował jak ulał. Tirico, zapytany o tę sprawę podczas spotkania Front Office Sports Tuned In Summit w Nowym Jorku, nie zostawił wątpliwości co do intencji swojego rozmówcy. „Myślę, że Michael Jordan przez długi czas nie pojawiał się w telewizji nie bez powodu. Lubi być Michaelem Jordanem” – wyjaśnił komentator. Dodał, że Jordan po prostu nie ma ochoty na codzienne komentowanie wydarzeń w NBA.
Jeden wywiad, który wciąż żyje własnym życiem
Mimo skromnej skali przedsięwzięcia efekt przerósł oczekiwania stacji. „Uwielbiam to, że przeprowadziliśmy jeden wywiad. Można mówić, że został wyemitowany raz albo podzielony na części pokazywane w naszych programach przedmeczowych w ciągu sezonu. Minął rok, a ludzie wciąż o tym rozmawiają i wciąż o to pytają” – powiedział Tirico. Dla NBC to najlepszy dowód, że nawet jedna, starannie przygotowana rozmowa z Jordanem potrafi żyć własnym życiem długo po emisji.