Jeszcze niedawno wszystko wskazywało na to, że kolejna edycja Dakaru ponownie wystartuje na Półwyspie Arabskim. Stało się inaczej, a wyjaśnienia udzielili sami organizatorzy: 49. edycja słynnego rajdu nie zostanie zorganizowana w przyszłym roku na Półwyspie Arabskim. Jako powód wskazali „ostatnie wydarzenia w regionie”, w tym ataki na Arabię Saudyjską.
To nie oznacza jednak trwałej zmiany kierunku – organizatorzy mówią o tym wprost. Decyzję o przenosinach nazwali „wyjątkową i jednorazową”. Pierwotnie rajd miał wystartować między 1 a 15 stycznia 2027 roku właśnie w Arabii Saudyjskiej. Te plany trzeba było zmienić.
Gdzie więc odbędzie się przyszłoroczna edycja? W 2027 roku impreza rozegra się w „innym miejscu”, choć konkretnej lokalizacji na razie nie wskazano. Szczegóły mają zostać ogłoszone w najbliższych dniach. Jedno jest już pewne: powrót na Półwysep Arabski zaplanowano na 2028 rok.
Pewne wskazówki co do nowej trasy podał wcześniej Reuters. Agencja informowała, że Rajd Dakar 2027 odbędzie się prawdopodobnie między 9 a 22 stycznia. Według tych informacji rywalizacja zacznie się w Europie – prologiem w Hiszpanii lub Portugalii. Dalsza część wyścigu, licząca 11-12 etapów, przeniosłaby się do Maroka.
Rajd, który już raz zmieniał kontynent
To nie pierwsza w historii Dakaru wymuszona przeprowadzka. Korzenie imprezy sięgają 1978 roku, kiedy trasa wiodła z Paryża przez Saharę aż do stolicy Senegalu. Potem względy bezpieczeństwa zmusiły organizatorów do opuszczenia Afryki – w latach 2009-2019 rajd odbywał się w Ameryce Południowej. W 2020 roku przeniósł się do Arabii Saudyjskiej, gdzie rozgrywany jest do dziś.
Teraz historia zatacza kolejny krąg. Po siedmiu latach na saudyjskich pustyniach rajd na jeden sezon opuści region, by – jak zapewniają organizatorzy – wrócić tam już za rok.