Brejk na 52 punkty, który Anthony McGill zbił już na starcie meczu, zapowiadał trudne popołudnie dla mistrza świata z 2024 roku. Kyren Wilson musiał gonić wynik. Ostatecznie jednak to Anglik wykradł pierwszą partię na kolorach i to on, a nie Szkot, cieszył się z awansu do półfinału.
Dla polskich kibiców turniej w Belfaście zakończył się dzień wcześniej. Damian Baranowski, jedyny reprezentant Polski w głównej drabince BetVictor Northern Ireland Open, przegrał w czwartek z McGillem 1:4. A droga Polaka do ćwierćfinału była imponująca – po drodze pokonał Gary’ego Wilsona i Wanga Xinbo, a wcześniej, w kwalifikacjach, wyeliminował Yuana Sijuna.
McGill, który dzień wcześniej zakończył marzenia Baranowskiego, w piątkowe popołudnie sam podzielił jego los. W starciu z Wilsonem zdobył zaledwie jednego frejma. Po stracie pierwszej partii Wilson przejął inicjatywę i zanotował podejścia na 77, 75 i 122 punkty, budując prowadzenie 4:0. McGill zdołał wprawdzie przerwać tę serię brejkiem 66, ale to było tylko chwilowe wytchnienie – w dwóch kolejnych odsłonach ponownie musiał uznać wyższość bardziej utytułowanego rywala.
To nie pierwsza wizyta Wilsona w finałowej fazie turnieju w Belfaście. Przed dwoma laty triumfował tam, pokonując w finale Judda Trumpa 9:3. Teraz Anglik walczy o 11. tytuł rankingowy w swojej karierze.
Wilson: postawiłem na ryzyko zamiast bezpiecznej gry
Po meczu Wilson przyznał, że kluczem do zwycięstwa była zmiana podejścia względem typowo zachowawczego stylu.
Czułem, że w dzisiejszym meczu przeciwko Anthony’emu muszę być nieco bardziej kreatywny. Było kilka okazji, by ustawić snookera lub wybrać bezpieczne zagranie, ale postanowiłem zaryzykować, by stworzyć szansę na wygranie frejma w jednym podejściu. Wydarłem pierwszą partię, a udany początek pozwolił opanować nerwy, złapać rytm, zyskać przychylność kibiców i grać z większym luzem
W sobotnim półfinale na drodze Wilsona stanie jego rodak Sam Craigie, który w ćwierćfinale wyeliminował Elliota Slessora 6:2. Drugiego finalistę poznamy w piątkowy wieczór – w jednym ćwierćfinale zmierzą się Mark Williams i David Gilbert, w drugim Jak Jones zagra ze Scottem Donaldsonem.