⚡ Aktualnie:
Ile razy trafiono w światło bramki w Zabrzu? Zero. Górnik – Legia 0:0 Fedor może wrócić do walk. Zdradził, z kim chciałby się zmierzyć Renato Moicano może odejść z UFC. Postawił warunki Polskie ekipy na plus w EuroCupie. Tylko Ślęza nie dała rady Dwa gole młodego napastnika! Poprowadził Unię do wygranej. „Mogę pokazać więcej” Czy Antonelli wzniesie mistrzowskie trofeum? Zapowiedź GP Miasta Meksyk Hamilton czuje się wyjątkowy? „Nigdy nie było nikogo takiego jak ja” Kto zagra w finale PGL Masters Bucharest? FURIA kontra Nemiga, Eternal Fire triumfuje w Stake Ranked 5 George Groves: Fury pierwszym czystym ciosem może skończyć walkę z Joshuą Kto zmierzy się z Jake’em Paulem w Wigilię? Youtuber ogłasza powrót na ring w Dubaju Ile razy trafiono w światło bramki w Zabrzu? Zero. Górnik – Legia 0:0 Fedor może wrócić do walk. Zdradził, z kim chciałby się zmierzyć Renato Moicano może odejść z UFC. Postawił warunki Polskie ekipy na plus w EuroCupie. Tylko Ślęza nie dała rady Dwa gole młodego napastnika! Poprowadził Unię do wygranej. „Mogę pokazać więcej” Czy Antonelli wzniesie mistrzowskie trofeum? Zapowiedź GP Miasta Meksyk Hamilton czuje się wyjątkowy? „Nigdy nie było nikogo takiego jak ja” Kto zagra w finale PGL Masters Bucharest? FURIA kontra Nemiga, Eternal Fire triumfuje w Stake Ranked 5 George Groves: Fury pierwszym czystym ciosem może skończyć walkę z Joshuą Kto zmierzy się z Jake’em Paulem w Wigilię? Youtuber ogłasza powrót na ring w Dubaju

Tsunoda szczerze o Red Bullu: „Wciąż nie rozumiem tamtego samochodu”

Zaktualizowano: 20.09.26 Opublikowane przez: Kacper

Yuki Tsunoda barwy Alpha Tauri i Visa Cash App RB nosił od sezonu 2021 aż do początku 2025 roku. Kontrakt z Red Bull Racing na ten sezon dostał wtedy Liam Lawson – ale Nowozelandczyk nie udźwignął presji. W Australii i Chinach ani razu nie przeszedł do drugiej części kwalifikacji, a w dwóch wyścigach i jednym sprincie wrócił bez punktu. Przed Grand Prix Japonii jego miejsce zajął właśnie Tsunoda i to on dokończył sezon w barwach zespołu z Milton Keynes.

W podcaście „Beyond the Grid” Japończyk opowiedział ze szczegółami, z czym musiał się mierzyć po przenosinach do innego garażu. Kłopoty zaczęły się już od samego charakteru bolidu. „Ludzie często mówią, że bolidy Red Bulla mają dużą przyczepność z przodu samochodu. Osobiście uwielbiam auta, które skręcają agresywnie i w przeszłości się adaptowałem do właśnie takich ustawień. Racing Bulls słynie z budowania bolidów, które są podsterowne, co było dla mnie początkowo trudne, ale przyzwyczaiłem się do tego i stało się to normalne” – przyznał Tsunoda.

Ta różnica w filozofii konstrukcyjnej okazała się twardszym orzechem do zgryzienia, niż zakładał. Nawet po wyścigu w Abu Zabi, czyli ostatniej rundzie sezonu, nie potrafił jednoznacznie nazwać zachowania swojego bolidu. „Zazwyczaj jestem w stanie zrozumieć charakterystykę bolidu, jakim jeżdżę. Jednak nawet po zakończonym wyścigu w Abu Zabi nie byłem w stanie powiedzieć, jakim typem auta jechałem. Wciąż nie umiem określić, co było przyczyną moich problemów, przez które nie dogadywałem się z bolidem” – mówił.

Pułapka ustawień Verstappena

Tsunoda wskazał też na konkretny błąd, który ciągnął się przez cały sezon. Kopiował ustawienia Maxa Verstappena, choć doskonale zdawał sobie sprawę z konsekwencji. „To, co robiłem najczęściej i po czasie stwierdzam, że było moim największym błędem, to odtwarzanie ustawień Maxa. Wiedząc, że bolid będzie bardziej nadsterowny, teoretycznie wolniejszy i bardziej wrażliwy na zmiany kierunków i uślizgi. Mimo tego, wybierałem tę konfigurację, gdy już miałem problemy z nadsterownością” – wyznał Japończyk.

Liczby z tej rywalizacji mówią same za siebie. Przez 22 wyścigi w Red Bull Racing Tsunoda uzbierał 30 punktów, a za każdym razem, gdy dojeżdżał do mety, kończył za Verstappenem. W kwalifikacjach do sprintu pokonał Holendra tylko raz – na Grand Prix Kataru. I to właśnie w Losail, na torze jego jedynego triumfu nad Verstappenem, Helmut Marko przekazał mu wiadomość, że w zespole nie zostanie na kolejny sezon.

Ta rozmowa miała dla Tsunody szczególną wagę, bo Marko stał u progu jego kariery. To on wprowadził Japończyka do programu juniorskiego, gdy ten miał zaledwie 17 lat, i to on później otworzył mu drzwi do Formuły 1. „Wciąż pamiętam tamte chwile, kiedy powiedział mi o decyzji. To Helmut wprowadził mnie do programu juniorskiego, kiedy miałem 17 lat i do F1. On również był rozczarowany” – wspominał kierowca.

Mimo trudnego bilansu i utraty miejsca w zespole Tsunoda nie mówi o tym w kategoriach porażki. „Osobiście nie byłem mocno zawiedziony. Oczywiście byłem rozczarowany i smutny, że nie będę jeździć w przyszłym roku, ale nie tak bardzo, jak myślałem. Nigdy nie walczyłem tak mocno, jak w sezonie 2025. Patrząc wstecz, nie żałuję jakoś bardzo, bo dałem z siebie wszystko” – podsumował Japończyk.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Instalacja aplikacji
Pobierz