Lewis Hamilton poprosił kierownictwo Ferrari o wymianę kilku kluczowych członków zespołu pracujących bezpośrednio na torze podczas wyścigowych weekendów Formuły 1. Żądanie to, opisane przez „Corriere della Sera”, godzi w samo serce struktury zbudowanej przez szefa zespołu Frédérica Vasseura – człowieka, który był jednym z głównych architektów transferu Brytyjczyka do Maranello.
Hamilton i Vasseur znają się od blisko dwóch dekad. To właśnie pod jego kierownictwem w zespole ART GP Brytyjczyk sięgnął po tytuł mistrzowski Formuły 3 w 2005 roku, a rok później triumfował w GP2. Ta wspólna historia miała być fundamentem sukcesu w Ferrari. Sezon pokazał jednak coś zupełnie innego.
Po czternastu weekendach Hamilton zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji kierowców. Strata do lidera? Już 101 punktów. Na czele stawki jedzie 20-letni Andrea Kimi Antonelli z Mercedesa – kierowca, który zastąpił Hamiltona w zespole z Brackley na sezon 2026. Trudno o bardziej wymowny zbieg okoliczności.
Konflikt z Leclerkiem i cień nominacji Vasseura
Drugi kierowca Ferrari, Charles Leclerc, plasuje się obecnie na piątej pozycji. Hamilton nie kryje niezadowolenia ze współpracy z Monakijczykiem – uważa, że ten powinien był przepuścić go na torze w kilku sytuacjach, gdy Brytyjczyk miał wyraźnie lepsze tempo. Napięcie sięgnęło zenitu podczas GP Włoch, gdy Leclerc zaraz po starcie wypchnął Hamiltona na pobocze. Skutki były dotkliwe: Brytyjczyk spadł na dziesiątą lokatę i stracił jakąkolwiek szansę na walkę o podium.
Sprawę komplikuje jeszcze jeden szczegół. Leclerc zna Vasseura z tych samych juniorskich czasów co Hamilton, świętował z nim tytuły mistrzowskie w F3 i F2. Według doniesień to właśnie obóz Leclerca miał stać za nominacją Vasseura na stanowisko szefa Ferrari. Po tej nominacji zespół zaczął zatrudniać osoby polecane przez Monakijczyka – co dziś, w świetle żądań Hamiltona, nabiera zupełnie nowego znaczenia.
Brytyjczyk nie działa jednak w izolacji. Ma bezpośrednie dojście do Johna Elkanna, prezydenta Ferrari, dla którego transfer Hamiltona był spełnieniem wieloletniego marzenia – projektu, nad którym pracował przez wiele lat. I to właśnie ta relacja może zdecydować, czy żądania kierowcy zostaną wysłuchane oraz czy struktura zbudowana wokół Vasseura i Leclerca przetrwa w obecnym kształcie.