Niko Kovač, trener Borussii Dortmund, miał dla Eleven Sports pytanie, którego nikt się nie spodziewał – zanim w ogóle doszło do tematu starcia Bayernu Monachium z jego Borussią, zainteresował się wynikiem meczu Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. „Jak wczoraj poszło Legii? Wygrali z Górnikiem?” – dopytywał Chorwat, zanim padły pytania o niemiecki szczyt.
Odpowiedzi udzielił Artur Wichniarek, były piłkarz Lecha Poznań. „Nie, skończyło się 0:0. Ale oni dobrze grają w obronie, tak jak wy. Z przodu mają jednak problemy…” – przekazał trenerowi Borussii.
Kovač nie odpuścił i zażartował, że pod względem skuteczności w ataku jego zespół wypada nieco lepiej od warszawskiego klubu. „No to pod tym względem jesteśmy trochę lepsi, prawda?” – rzucił, odnosząc się do gry w ofensywie.
Skąd ta znajomość tematu?
To zainteresowanie sprawami Legii ma swoje wyjaśnienie. W strukturach warszawskiego klubu funkcję dyrektora pełni Fredi Bobić, z którym Kovač zna się od lat – obaj byli kiedyś kolegami z drużyny Herthy Berlin.
Potem ich drogi skrzyżowały się jeszcze raz, już po różnych stronach boiska i biurka: Bobić odpowiadał za rozwój Eintrachtu Frankfurt w czasie, gdy trenerem tego klubu był właśnie Kovač. Mimo zmiany klubów i krajów Chorwat wciąż śledzi więc poczynania swojego dawnego kolegi.