Zostanie w klubie, który go wychował, czy w końcu wyjedzie do Torunia? Eryk Kamiński ma dopiero 18 lat, a temat jego przyszłości wraca już drugi sezon i wciąż nie został zamknięty.
Historia zaczęła się pod koniec 2022 roku. To wtedy z Wybrzeża Gdańsk do toruńskiej Pres Grupy Deweloperskiej przeszedł Antoni Kawczyński, dziś juniorska gwiazda tego klubu. Niemal w tym samym czasie podobną propozycję przenosin do Torunia dostał Kamiński. Transfer zablokowały jednak władze Wybrzeża Gdańsk – i młody zawodnik ostał się w Gdańsku.
Od tamtej pory rozwija się w macierzystym klubie, tam też odnotował swoje największe sukcesy ostatnich sezonów. Pomógł Wybrzeżu awansować do Metalkas 2. Ekstraligi, a na poziomie Krajowej Ligi Żużlowej zaliczył kilka znakomitych występów. Najlepiej zapamiętano jego jazdę w turnieju eliminacyjnym do Indywidualnych Mistrzostw Polski w Gdańsku – tam pokonywał rywali, którzy na papierze byli od niego silniejsi.
W klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników Wybrzeża zajął 29. pozycję ze średnią biegową 1,566. Sam zawodnik, w rozmowie z portalem trojmiasto.pl, oceniał miniony sezon bardzo pozytywnie.
Zawsze może być lepiej, ale ogólnie był to dla mnie bardzo pozytywny rok. Zrobiłem duży progres w porównaniu do poprzedniego sezonu i jestem zadowolony
Kontrakt do 2027 roku i warunek awansu
Przed poprzednim sezonem Kamiński podpisał z Wybrzeżem kontrakt obowiązujący na lata 2026-2027. Junior potwierdza, że umowa zostanie wypełniona.
To prawda. Mamy wstępnie ustalone warunki startów w wyższej lidze. W spokoju szykuję się już do przyszłego sezonu
Był jednak warunek, do którego sam zawodnik otwarcie się przyznał: gdyby Wybrzeże nie wywalczyło awansu, nie wykluczałby przenosin do innego klubu.
Takiej możliwości nie można byłoby wykluczyć. Gdy Wybrzeże wywalczyło awans, to nie brałem pod uwagę jazdy w innym klubie
Awans ostatecznie padł. A to oznacza, że Kamiński na pewno zostaje w gdańskim klubie. O jego rozwój w nadchodzącym sezonie zadbają trener Lech Kędziora oraz menedżer Mariusz Kędzielski – obaj mogą już planować z młodym zawodnikiem grę na poziomie 2. Ekstraligi.