13. minuta, piątkowy wieczór, godzina 18:00. Ajdin Hasić, jedna z największych gwiazd Cracovii, wyprowadza swój zespół na prowadzenie. Bośniak trafia do siatki i wszystko wskazuje na spokojny wieczór dla drużyny trenera Bartosza Grzelaka. Nic bardziej mylnego. Mecz z Motorem Lublin dopiero się rozkręcał i miał zamienić się w prawdziwe widowisko.
Odpowiedź przyszła szybko. Już dziesięć minut później, w 23. minucie, Tin Plavotić doprowadził do wyrównania, trafiając po rzucie rożnym. Gospodarze nie zdążyli nawet oswoić się z remisem, gdy w 40. minucie lubelska ekipa wyszła na prowadzenie golem Rony’ego Lopesa. Dla Portugalczyka było to wyjątkowe trafienie: pierwszy gol w jego karierze w Ekstraklasie. Do przerwy Cracovia schodziła z boiska przegrywając 1:2.
Druga połowa nie przyniosła już zmiany wyniku, choć emocji i sytuacji było sporo. Lasse Nordas miał okazję sam na sam z bramkarzem, a chwilę po nim Martin Minczew huknął w słupek. Żaden z tych momentów nie skończył się jednak golem – Gasper Tratnik w bramce Motoru obronił to, co było do obronienia. Mecz zakończył się wynikiem 1:2 dla gości.
Składy i karne
Cracovia wystąpiła w składzie: Sebastian Madejski w bramce, a przed nim Brahim Traore, Gustav Henriksson, Vincent Burlet, Ajdin Hasić, Amir Al-Ammari, Karol Knap (zmieniony w 77. minucie przez Beno Selana), Mohamed Berte, Martin Minczew (od 81. minuty Sayfallah Ltaief) oraz Lasse Nordas, który ustąpił miejsca Kahvehowi Zahiroleslamowi w 66. minucie.
Motor Lublin postawił na: Gaspera Tratnika między słupkami, Thomasa Santosa (zmienionego w 78. minucie przez Kamila Lukoszka), Bartosza Bereszyńskiego (od 77. minuty Marek Bartos), Tina Plavotića, Filipa Lubereckiego, Mbaye N’Diaye, Yacine’a Bourhane’a (zmieniony w 70. minucie przez Alioune’a Oumara Talla), Rony’ego Lopesa (do 85. minuty, gdy wszedł Mateusz Łęgowski), Christophera Simona, Fabia Ronaldo (zastąpionego w 77. minucie przez Makana Aiko) oraz Karola Czubaka.
Żółte kartki w tym spotkaniu obejrzeli Burlet, Hasić, Zahiroleslam i Henriksson z Cracovii, a także Plavotić z Motoru. Całością meczu zarządzał sędzia Daniel Stefański z Bydgoszczy.