W czwartej rundzie Rolex Shanghai Masters 2026 Hubert Hurkacz trafił na Alejandro Davidovicha Fokinę i tym razem musiał uznać wyższość Hiszpana. Droga do tego meczu była imponująca – wcześniej wrocławianin pokonał po drodze trzech rywali, w tym samego Novaka Djokovicia. Porażka w IV rundzie zamknęła jego występ w Szanghaju. Turniej ostatecznie wygrał właśnie Davidovich Fokina.
Mimo wczesnego zakończenia turnieju dla Polaka, bilans okazał się korzystny. Hurkacz zainkasował 100 punktów rankingowych za grę w Szanghaju i dzięki temu awansował z 34. na 30. miejsce listy ATP. Na koncie ma teraz dokładnie 1575 punktów. Sezon dokończy w Bazylei i Paryżu, gdzie będzie bronił pozycji przed grudniowym rozliczeniem roku.
Gorzej wyszła ta runda Kamilowi Majchrzakowi. Piotrkowianin przegrał już w I rundzie w Szanghaju z Niemcem Yannickiem Hanfmannem, i to po trzech tie-breakach – mecz, w którym chyba każdy punkt bolał. Efekt to spadek z 70. na 78. lokatę. Na dodatek w niedzielę Majchrzak wycofał się z powodu kontuzji kolana z halowego turnieju ATP 250 w Brukseli, co każe mu teraz skupić się na rehabilitacji zamiast punktach.
Wśród Polaków najmocniej w górę ruszył Maks Kaśnikowski. Warszawianin awansował na 214. miejsce rankingu ATP po dotarciu do półfinału challengera we włoskiej Olbii. Taka pozycja daje mu już prawo gry w eliminacjach turniejów wielkoszlemowych – to realny krok w stronę dużych kortów. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja Daniela Michalskiego, również warszawianina, który spadł na 300. lokatę rankingu.
Czołówka światowego rankingu bez zmian na szczycie
Liderem pozostaje Włoch Jannik Sinner, mimo że przedwcześnie zakończył już sezon z powodu kontuzji. Depcze mu po piętach Niemiec Alexander Zverev, który lada moment może go wyprzedzić na fotelu lidera. Trzecie miejsce zajmuje Hiszpan Carlos Alcaraz, czwarte – Amerykanin Ben Shelton. Cała ta czwórka ma już zapewniony udział w kończących sezon ATP Finals 2026.
Niewielkie awanse zanotowali Rosjanin Daniił Miedwiediew i Włoch Flavio Cobolli. W dół powędrował za to Kanadyjczyk Felix Auger-Aliassime, spadając na siódme miejsce. Jeszcze wyraźniejszy spadek odnotował Serb Novak Djoković – po raz pierwszy od dawna wypadł poza Top 10 i jest teraz dopiero 12. tenisistą świata. Ósme miejsce należy do Australijczyka Alexa de Minaura, dziewiąte do Amerykanina Frances Tiafoe, a dziesiąte do Francuza Arthura Filsa.
Szanghaj dał też solidny skok Hiszpanowi Rafaelowi Jodarowi, który jako finalista turnieju awansował na 11. pozycję. Sam triumfator, Davidovich Fokina, wskoczył na 13. miejsce.
W klasyfikacji deblistów nic się nie zmieniło na szczycie – prowadzą Fin Harri Heliovaara i Brytyjczyk Henry Patten. Najlepszym Polakiem pozostaje Jan Zieliński, utrzymujący 37. pozycję, a awans na 82. miejsce zaliczył Filip Pieczonka. Obaj w tym tygodniu zagrają z różnymi partnerami w halowych turniejach ATP 250 w Brukseli i Ałmatach.