Iga Świątek pożegnała się z Wimbledonem 2026 już w trzeciej rundzie — i zapłaciła za to wysoką cenę w rankingu WTA. 25-letnia Polka przyjeżdżała do Londynu jako tytułująca mistrzyni, lecz jej obrona trofeum zakończyła się porażką z Alexandrą Ealą z Filipin. W nowym zestawieniu WTA, opublikowanym w poniedziałek, Świątek figuruje na 8. miejscu.
Odpadnięcie w trzeciej rundzie to przede wszystkim bolesna utrata punktów, które Polka broniła po ubiegłorocznym triumfie. W WTA Race to the Finals — klasyfikacji uwzględniającej wyłącznie wyniki z bieżącego sezonu — Świątek zajmuje 12. lokatę z dorobkiem 1954 punktów. To przepaść dzieląca ją od liderki tej listy, Mirry Andriejewej z Rosji, która zgromadziła już 4999 punktów.
Chwalińska, Fręch i Linette — reszta polskiej czołówki
Drugą Polką w rankingu pozostaje Maja Chwalińska. Przegrana w pierwszej rundzie Wimbledonu 2026 kosztowała ją jedno oczko w hierarchii — Chwalińska osunęła się na 22. pozycję. Dla porównania: rok temu nie zdołała się nawet zakwalifikować do głównej drabinki turnieju, więc obecny wynik i tak należy traktować jako postęp. W Race to the Finals plasuje się na 21. miejscu z 1464 punktami.
Magdalena Fręch utrzymała 44. lokatę w rankingu WTA. Najlepiej z całej polskiej czwórki wypadła Magda Linette — wskoczyła aż o osiem pozycji w górę, na miejsce nr 51.
Na czele rankingu WTA bez rewolucji. Aryna Sabalenka z Białorusi zachowała pozycję numer jeden mimo odpadnięcia w czwartej rundzie Wimbledonu. Jej przewaga nad wiceliderką Eleną Rybakiną z Kazachstanu stopniała jednak wyraźnie — Białorusinka nie powtórzyła zeszłorocznego półfinałowego wyniku, co odbiło się na jej bilansie punktów bronionych.