Noc z 10 na 11 września. Coco Gauff prowadzi już seta, mecz zdaje się mieć w garści – a jednak traci go w trzech partiach. Rywalka odwraca losy spotkania i wygrywa 3:6, 6:4, 6:4. Tym samym Białorusinka pieczętuje awans do finału US Open i uruchamia lawinę zmian w rankingu WTA.
Aryna Sabalenka wciąż jest liderką zestawienia z dorobkiem 9201 punktów. Jej przewaga nad drugą reprezentantką Białorusi wynosi jednak aż 1326 „oczek” – a to może się jeszcze skurczyć. Druga Białorusinka ma obecnie na koncie 7875 punktów, lecz w razie triumfu w turnieju jej dorobek wzrośnie do 8575.
Drogę do finału otworzyło jej zwycięstwo nad Jessicą Pegulą 7:5, 6:2. W meczu o tytuł zmierzy się z reprezentantką Kazachstanu – Eleną Rybakiną. Dla niej stawka jest równie wysoka.
Rybakina może zdetronizować Sabalenkę w wyścigu punktowym
Scenariusze dla Kazachstanki są skrajnie różne. Wygrana w finale oznacza dla Rybakiny skok do 9901 punktów, a przewaga nad Sabalenką w rankingu urośnie aż do 2026 „oczek”. Porażka to zupełnie inny bilans – wtedy na koncie zostanie jej jedynie 626 punktów.
Niezależnie od wyniku finału, na podium rankingu WTA nie zabraknie Jessiki Peguli – Amerykanka utrzyma trzecie miejsce. Jej przewaga nad Coco Gauff będzie jednak minimalna, bo wyniesie zaledwie 21 punktów.