„Dla mnie? Maja Chwalińska w finale Rolanda Garrosa. Wzięła się znikąd, teraz skończy sezon w top20. I gra oldschoolowy tenis. W mojej opinii to była największa sensacja sezonu. Chylę czoła, chapeau bas, Maju!” – mówi Martina Navratilova. Dla legendarnej Czechoamerykanki właśnie 25-letnia Polka jest tą postacią, która najlepiej oddaje mijający sezon.
Sezon tenisowy 2026 wchodzi w ostatnią fazę. Portal „The Tennis Gazette” zwrócił się do trzech legend kortów – Andre Agassiego, Martiny Navratilovej i Matsa Wilandera – z prośbą o podsumowanie minionych dwunastu miesięcy. Wszyscy troje byli w swoim czasie liderami światowego rankingu, a na koncie mają razem 33 tytuły wielkoszlemowe w singlu. Pytanie było proste: który moment sezonu zapadł im w pamięć najbardziej.
Navratilova nie musiała się długo zastanawiać. Chwalińska przebiła się z drugiej setki rankingu do światowej czołówki i dziś zajmuje 11. miejsce na liście WTA. W tej drodze zmieściły się półfinał w Singapurze oraz triumf w Wuhan. Polka, była liderka rankingu WTA, wciąż nie kończy sezonu – czeka ją jeszcze turniej w Tokio, gdzie zagra z numerem 2 przy nazwisku. Pierwszą rundę ma za sobą bez gry, dzięki wolnemu losowi, w drugiej trafi na Xinyu Wang albo jedną z kwalifikantek.
Powrót Alcaraza i wojna Djokovicia z młodszymi
Andre Agassi wskazał inny moment – powrót Carlosa Alcaraza po kontuzji, która odebrała Hiszpanowi ponad cztery miesiące startów. „Dobrze go znów widzieć. Mam nadzieję, że Jannik Sinner mądrze korzysta ze swojego czasu. Ci dwaj goście są tak dobrzy dla tenisa, mam nadzieję na więcej w 2027” – powiedział Agassi.
Mats Wilander spojrzał w stronę Novaka Djokovicia. Najwyżej w jego rankingu sezonu stanęło zwycięstwo Serba nad Sinnerem w Australian Open, a od razu za nim pięciosetowy pojedynek z Alcarazem. „Dla mnie najlepsze było zwycięstwo Djokovicia nad Sinnerem w Australian Open, a później jego pięciosetówka z Alcarazem. To było nieprawdopodobne. Nie spodziewałem się, że Novak będzie aż tak konkurencyjny” – ocenił Wilander.
Nie zabrakło też polskich akcentów. Hubert Hurkacz podczas chińskiego tournee zanotował pierwsze w karierze zwycięstwo nad Djokoviciem – teraz czeka go Bazylea, gdzie drabinka turnieju jest już znana. Kamil Majchrzak triumfował w 's Hertogenbosch, Iga Świątek dopisała do listy wygraną w turnieju WTA 1000 w Toronto. Magda Linette i Katarzyna Kawa wciąż grają – ich sezon się jeszcze nie zamknął.