7:0 w tie-breaku pierwszego seta – tak zaczęła się droga Elise Mertens do zwycięstwa. Iga Świątek broniła się, jak mogła, ale ćwierćfinał w Pekinie skończył się dla niej porażką 6:7(0), 3:6. I właśnie ten mecz postawił pod znakiem zapytania jej udział w WTA Finals – turnieju, w którym Polka grała w każdym z ostatnich pięciu sezonów.
W rankingu WTA Race sytuacja robi się dla Świątek naprawdę niewygodna. Ostatnie miejsce gwarantujące awans do turnieju mistrzyń zajmuje obecnie Karolina Muchova, a Czeszka ma nad Polką przewagę 816 punktów. Jeszcze gorzej wypada porównanie z Eliną Switoliną – strata to już około 1200 punktów. Do tego w klasyfikacji przed Polką jest jeszcze Marta Kostiuk.
Marek Furjan, komentator Eurosportu, nie krył, że szanse na odrobienie strat są niewielkie. „Będzie trudno. Rozmawialiśmy sobie o tych wyliczeniach. Ponad 800 punktów straty do Muchovej, około 1200 do Switoliny. To jedyne dwie tenisistki, które można złapać. Przed Igą jeszcze jest Marta Kostiuk. Myślę, że to istotna rzecz, aby przedłużyć taką serię, żeby zagrać w jeszcze jednym wielkim turnieju w tym roku”.
Sezon bez szlemowego przełomu
Kontrast z przeszłością rzuca się w oczy. W 2023 roku Świątek sięgnęła po tytuł w WTA Finals, demolując w finale Jessicę Pegulę i oddając jej w całym meczu zaledwie jednego gema. Ten sezon wielkoszlemowy wyglądał już zupełnie inaczej. Najlepszym wynikiem Polki w 2026 roku był ćwierćfinał Australian Open. Na Roland Garros zatrzymała się na czwartej rundzie, a Wimbledon i US Open przyniosły identyczny rezultat – trzecią rundę. Półfinału nie było w żadnym z czterech wielkich turniejów.
Adam Romer, redaktor naczelny magazynu Tenisklub, wskazuje właśnie na te wyniki jako źródło problemu. „To jest wypadkowa całego sezonu i trzeba uczciwie powiedzieć, że to czego Idze brakowało, to dobrych wyników w turniejach wielkoszlemowych. I te wszystkie dziewczyny, które są przed nią, w czterech najważniejszych turniejach grały lepiej”.
Nie wszystko jednak w tym sezonie poszło źle. W sierpniu Świątek sięgnęła po tytuł w turnieju WTA 1000 w Toronto, pokonując w finale Jelenę Rybakinę. Teraz przed nią kolejne zadanie – zmagania w turnieju WTA 1000 w Wuhan. To może być jedna z ostatnich szans, by jeszcze poprawić pozycję w rankingu Race przed końcem sezonu.