128. tenisistka rankingu WTA przegrywa z zawodniczką sklasyfikowaną na 537. miejscu – jak to możliwe? Z tym pytaniem Katarzyna Kawa musiała zmierzyć się po poniedziałkowym meczu w Walencji.
Polka odpadła w I rundzie turnieju WTA 125 BBVA Open Internacional de Valencia. Przegrała z Hiszpanką Marią Garcią Cid 3:6, 3:6. Spotkanie trwało godzinę i 27 minut.
Na papierze faworytką była Kawa – od rywalki dzieli ją ponad 400 miejsc w rankingu WTA. I rzeczywiście, to Polka jako pierwsza zdobyła przełamanie i przed zmianą stron prowadziła 2:1. Inicjatywa szybko przeszła jednak w ręce Hiszpanki – najpierw utrzymała własne podanie i wyszła na 3:2, a chwilę później odskoczyła na 4:2. Od tego momentu Garcia Cid, grająca z dziką kartą, kontrolowała przebieg spotkania aż do końca.
Powrót na mączkę po nieudanych kwalifikacjach do US Open
Porażka w Walencji to kolejny trudny moment w tegorocznym sezonie Kawy. Wcześniej Polka nie zdołała przebrnąć przez eliminacje wielkoszlemowego US Open 2026. Po tym niepowodzeniu postanowiła zmienić nawierzchnię i wrócić do gry na kortach ziemnych. Powrót ten skończył się jednak szybkim rozczarowaniem.
Dla Garcii Cid zwycięstwo nad wyżej notowaną rywalką oznacza awans do II rundy turnieju. BBVA Open Internacional de Valencia to zawody kategorii WTA 125 rozgrywane na mączce, z pulą nagród wynoszącą 100 tysięcy euro.