Przegrał finał, a mimo to zyskał. Po wtorkowym finale turnieju ATP 250 w Chengdu, w którym Hubert Hurkacz uległ Alejandro Davidovichowi Fokinie, zaktualizowano ranking ATP – i okazało się, że Polak awansował aż o siedem lokat, z 46. na 39. miejsce.
Sama droga do finału to zresztą najlepszy wynik Hurkacza od dłuższego czasu. W Chengdu Open 2026 wygrał cztery mecze z rzędu, zanim stanął przed szansą na tytuł. W finale trafił jednak na rozstawionego z „dwójką” Alejandro Davidovicha Fokinę i przegrał 4:6, 6:7(7).
Gdyby wygrał, awans byłby jeszcze bardziej okazały – triumf w Chengdu oznaczałby dla Polaka 37. miejsce w rankingu. Trzeba przy tym zaznaczyć, że oficjalna klasyfikacja opublikowana w poniedziałek miała charakter niepełny.
Dla samego Davidovicha Fokiny triumf w Chengdu oznaczał skok z 29. na 26. pozycję. To już drugi tytuł Hiszpana w tym sezonie i zarazem drugi w całej jego karierze.
Zieliński z tytułem deblowym
Chengdu miało jeszcze jeden polski akcent, i to udany. Jan Zieliński, grający w parze z Brytyjczykiem Lukiem Johnsonem, wygrał turniej deblowy. Efekt? Awans z 42. na 39. miejsce w rankingu deblistów.
W klasyfikacji singlowej liderem wciąż pozostaje Jannik Sinner z dorobkiem 11000 punktów. Hurkacz ma teraz 1285 punktów i 39. lokatę, a Kamil Majchrzak zajmuje 71. miejsce z 802 punktami na koncie.
Miejsca na liście kwalifikacyjnej do ATP Finals mają już zapewnione Alexander Zverev, Jannik Sinner i Carlos Alcaraz. Hurkacz w tym zestawieniu plasuje się na 33. pozycji z 1285 punktami, natomiast para Johnson/Zieliński zajmuje 16. miejsce z 1680 punktami na liście kwalifikacyjnej debli.
W rankingu deblowym prowadzą Harri Heliovaara i Henry Patten – obaj z dorobkiem 10540 punktów. Zieliński ma obecnie 2160 punktów, co daje mu 39. miejsce w klasyfikacji deblistów.