Iga Świątek straciła pięć pozycji w rankingu WTA — z 3. na 8. miejsce — po odpadnięciu w III rundzie Wimbledonu 2026. Nowe zestawienie ukazało się w poniedziałek, 13 lipca 2026 roku. Polka przegrała z Alexandrą Ealą z Filipin i natychmiast pożegnała się z 2000 punktami, które musiała bronić za zeszłoroczny tytuł w Londynie.
Konsekwencje są dotkliwe. Świątek wyprzedziły m.in. Linda Nosková i Karolina Muchová — obie Czeszki, obie finalistki tegorocznego Wimbledonu. Ich głęboki bieg w turnieju, przy równoczesnym wczesnym odpadnięciu Polki, przesądził o tak gwałtownym ruchu w tabeli.
WTA Race: Świątek poza strefą WTA Finals
Jeszcze bardziej niepokojąco wygląda sytuacja Świątek w rankingu WTA Race, który decyduje o kwalifikacji do WTA Finals. Polka zajmuje w nim dopiero 12. miejsce, a do prestiżowego turnieju finałowego awansuje osiem najlepszych zawodniczek sezonu. Dystans do czołówki jest więc znaczący.
Na czele WTA Race sezonu 2026 stoi 19-letnia Mirra Andriejewa z Rosji, wyprzedzając Arynę Sabalenkę. Andriejewa wygrała w tym roku Roland Garros, pokonując w finale Maję Chwalińską — wynik, który dobitnie pokazuje skalę jej dominacji na kortach ziemnych.
Chwalińska, finalistka Rolanda Garrosa 2026, na Wimbledonie odpadła już w I rundzie z powodu problemów zdrowotnych. W rankingu WTA zajmuje 22. miejsce, w Race — 21.
Mimo obecnego kryzysu wynikowego Świątek pozostaje jedną z najbardziej utytułowanych tenisistek swojego pokolenia. W karierze zdobyła 25 tytułów, w tym 6 wielkoszlemowych: cztery razy triumfowała na Roland Garros (2020, 2022, 2023, 2024), raz na US Open (2022) i raz na Wimbledonie (2025). Na początku 2026 roku świętowała też zwycięstwo z reprezentacją Polski w United Cup w Sydney. Sezon trwa — a kolejne turnieje dadzą jej szansę, by odrobić straty.