Iga Świątek jest już w ćwierćfinale turnieju WTA w Pekinie. Trzy rundy China Open, trzy zwycięstwa i ani jednego straconego seta — numer ósmy turniejowej listy rozstawienia pokonał po drodze Xinyu Gao, Donnę Vekić i Ivę Jović.
Świątek, rozstawiona w stolicy Chin z numerem ósmym, do turnieju wkroczyła od razu w II rundzie. Na inaugurację trafiła na reprezentantkę gospodarzy, Xinyu Gao. Problemów właściwie nie było — 6:2, 6:3.
W kolejnym meczu czekała już Donna Vekić z Chorwacji. Tu zrobiło się dużo bardziej nerwowo niż w pierwszym starciu. Polka wygrała, ale musiała sięgnąć po trzeci set.
W środę o poranku czasu polskiego, w III rundzie, na drodze Świątek stanęła Iva Jović, reprezentantka Stanów Zjednoczonych. I znów bez niespodzianek — 6:1, 6:3 dla liderki polskiego tenisa, która Amerykance nie dała żadnych szans.
Kto stanie na drodze Polki?
O miejsce w półfinale Świątek zagra z lepszą ze spotkania Coco Gauff – Elise Mertens. Amerykanka i Belgijka mierzą się także w środę, przed południem — nazwisko przyszłej rywalki Polki poznamy więc z niewielkim wyprzedzeniem.
Pekin to dla Świątek pierwszy turniej po wielkoszlemowym US Open. A forma, jaką prezentuje w stolicy Chin, nie pozostawia wątpliwości — Polka wciąż liczy się w walce o tytuł.