„Katarzyna Kawa przeszła przez eliminacje i zadebiutuje w głównej drabince zawodów WTA 1000 na kortach twardych w Pekinie” – tak organizatorzy chińskiego turnieju skomentowali awans Polki do wielkiej imprezy. To pierwszy w karierze awans Kawy do głównej drabinki tych zawodów.
Łatwo nie było. Najpierw Kryniczanka pokonała Japonkę Rinko Matsudę 7:6(6), 2:6, 6:3, a chwilę później okazała się lepsza od Rosjanki Walerii Sawinych, wygrywając 6:3, 7:5.
W I rundzie głównej drabinki czeka na nią Ukrainka Daria Snigur. Rywalka ma za sobą wyjątkowy rok – w 2025 roku Snigur po raz pierwszy w karierze wpisała się do Top 100 rankingu WTA i aktualnie zajmuje 46. pozycję w światowym zestawieniu.
Warszawski ślad w karierze Snigur
Ukrainka pochodzi z Kijowa, ale jej baza treningowa od pewnego czasu znajduje się w Warszawie. Głównym trenerem wciąż pozostaje ojciec Siergiej, ale w rozwoju zawodniczki swój udział ma też Dawid Celt – kapitan reprezentacji Polski w Pucharze Billie Jean King. I właśnie ten polski wątek w sztabie Snigur dodaje jej starciu z Kawą dodatkowej intrygi.
Obie zawodniczki grały już przeciwko sobie. W sezonie 2026 Snigur okazała się lepsza od Kawy w kwalifikacjach do wielkoszlemowego Australian Open. Teraz Polka dostaje szansę na rewanż – i to od razu na dużo wyższym szczeblu rozgrywek.
Zwyciężczyni tego pojedynku czeka starcie z rozstawioną z numerem 14 Włoszką Jasmine Paolini w II rundzie. Mecz Kawa – Snigur zaplanowano na środę 30 września jako drugi w kolejności od godziny 5:00 czasu polskiego na korcie HSBC Moon.