Przy stanie 6:6 w trzecim secie to Panna Udvardy serwowała, by przedłużyć mecz pierwszej rundy WTA 1000 w Cincinnati. Nie utrzymała jednak podania i oddała zwycięstwo Cristinie Bucsie, która wygrała 6:2, 1:6, 7:5. Hiszpanka, doświadczona specjalistka od gry na twardych kortach, awansowała do drugiej rundy kosztem Węgierki po zaciętym, trzysetowym boju.
Z Bucsą zmierzy się teraz Maja Chwalińska. Polka przyjechała do Cincinnati po nieudanym występie w Toronto, gdzie odpadła już w pierwszej rundzie tamtejszego turnieju WTA 1000. Organizatorzy planują rozegrać ten mecz w sobotę, 15 sierpnia – choć wszystko zależy od pogody.
Trudna rywalka po trzysetowym boju
Bucsa wchodzi w ten mecz po ciężkiej przeprawie. Trzysetowe zwycięstwo nad Udvardy, przypieczętowane przełamaniem przy 6:6 w decydującej partii, pokazuje, że Hiszpanka umie grać pod presją i domykać wyrównane pojedynki. Dla Chwalińskiej będzie to więc sprawdzian nie tylko formy, ale i nerwów. Po rozczarowaniu w Toronto Polka zechce pokazać, że na trudności potrafi odpowiedzieć lepszą grą.