Maja Chwalińska jest w półfinale turnieju WTA 1000 w Wuhanie. Czeka ją tam starcie z Igą Świątek. Przepustkę do dalszej fazy zapewniło jej zwycięstwo nad Marią Sakkari 6:0, 3:6, 7:5 w ćwierćfinale.
Mecz rozciągnął się na ponad dwie i pół godziny. Chwalińska, zajmująca 22. miejsce w rankingu WTA, weszła w spotkanie jak burza – w pierwszym secie nie oddała Greczynce ani jednego gema. Sakkari, notowana na 35. pozycji, szybko zareagowała i drugą partię wzięła dla siebie 6:3. O awansie zdecydował więc trzeci set, a konkretnie jego dwunasty gem, który Polka zamknęła wynikiem 7:5.
Prawdziwy zwrot nastąpił jednak chwilę wcześniej. Przy stanie 2:2 w decydującej partii Chwalińska znalazła się pod presją i musiała obronić break pointa – ten moment pozwolił jej utrzymać się w meczu.
To był ich trzeci pojedynek w karierze. I trzeci raz, gdy żadna z nich nie oddała rywalce meczu bez walki w trzecim secie.
Reakcje po meczu
WTA pokazało na platformie X efektowną wymianę piłek z tego meczu. Dziennikarz Bastien Fachan skomentował, że sposób gry Mai Chwalińskiej wręcz hipnotyzuje. Grecki serwis ertsports.gr podkreślił, że Sakkari podniosła się po słabym pierwszym secie i walczyła do samego końca. Portal gazzetta.gr z kolei podsumował porażkę swojej zawodniczki krótko: przegrana 1-2 w setach w ćwierćfinale WTA 1000 w Wuhanie.
Teraz przed Chwalińską kolejne wyzwanie – Iga Świątek, obecnie 9. rakieta świata. Półfinał zaplanowano na sobotę, 17 października, a jego początek przewidziano najwcześniej na godzinę 12:30 czasu polskiego.