Na trybunach Torwaru II kibice od miesięcy słyszeli to samo: klub szykuje się do skoku wyżej. Capitals, warszawski zespół hokejowy, w ostatnich miesiącach przygotowywali się do gry na wyższym szczeblu rozgrywkowym poważniej niż kiedykolwiek. Teraz jednak klub ogłosił, że plan trzeba przełożyć.
„Wszystko wskazuje na to, że w przyszłym sezonie ponownie zaprosimy Was do wspólnego przeżywania hokejowych emocji w 2. lidze” – przekazali przedstawiciele klubu. Innymi słowy, sezon 2026/27 Capitals spędzą tam, gdzie grają od lat – w drugiej lidze, a nie w pierwszej, jak sugerowały wcześniejsze przygotowania.
Ta decyzja nie wzięła się znikąd. Klub od miesięcy powtarzał, że o awansie decyduje nie tylko forma zespołu na lodzie przy Łazienkowskiej, ale też zaangażowanie kibiców. Frekwencja na Torwarze, sprzedaż biletów, obroty w klubowym sklepie, aktywność w mediach społecznościowych – to właśnie te liczby Capitals pokazują teraz potencjalnym sponsorom przy stole negocjacyjnym.
Cel: sezon 2027/28
Mimo odłożenia planu, klub nie rezygnuje z ambicji. Przedstawiciele Capitals wskazują sezon 2027/28 jako moment, w którym pierwszoligowy hokej ma wrócić do Warszawy. „Każda osoba na trybunach, każdy kupiony bilet, każde udostępnienie naszych materiałów i każda koszulka w klubowych barwach pokazują partnerom biznesowym, z którymi prowadzimy rozmowy, że przywrócenie pierwszoligowego hokeja w Warszawie jest projektem, w który warto się zaangażować z myślą o sezonie 2027/28” – podkreślili przedstawiciele klubu.
Na razie więc kibice Capitals będą oglądać swoją drużynę na Torwarze II w 2. lidze. Klub liczy, że ten dodatkowy rok pozwoli zbudować mocniejsze zaplecze biznesowe pod skok, który – jak zakłada plan – ma nastąpić za dwa sezony.