„A Łotysz pewnym strzałem pokonał Paavo Hölsę” – tak wyglądał moment, który przywrócił Cracovii nadzieję w meczu, w którym krakowianie musieli gonić wynik. To Daniels Goršānovs strzałem pokonał bramkarza Paavo Hölsę i doprowadził do wyrównania na 1:1. Na koniec jednak Comarch Cracovia pokonała na własnym lodzie JKH GKS Jastrzębie 5:2 w meczu 12. kolejki Tauron Hokej Ligi.
Gospodarze grali bez kilku zawodników z kadry, co nie przeszkodziło im sięgnąć po cenne zwycięstwo. Bohaterem wieczoru okazał się Joni Airo – dwukrotny strzelec tego spotkania.
Jastrzębie prowadziło po przewadze, ale Cracovia odpowiedziała
Pierwsze trafienie padło już w 8. minucie – Jastrzębie wykorzystało wtedy przewagę po karze Patryka Wajdy. Na 1:0 trafił Marek Charvát, otwierając wynik meczu. Gospodarze nie dali się jednak spacyfikować – już w 15. minucie Cracovia doprowadziła do wyrównania. Przy golu na 1:1 asystował Jakub Michalski, podaniem obsługując Danielsa Goršānovsa.
Druga tercja przyniosła kolejny zwrot. W 39. minucie, w przewadze, Laitinen uderzył z linii niebieskiej i dał Cracovii prowadzenie 2:1. Jastrzębie szybko odpowiedziało – w 45. minucie Mirro-Pekka Saarelainen wyrównał na 2:2.
O losach meczu zdecydowała końcówka. Niespełna trzy minuty przed syreną doszło do zamieszania przy krążku w trakcie zmiany zawodników pod boksem JKH. Z tego chaosu skorzystał Joni Airo, dając Cracovii prowadzenie 3:2.
Szukając wyrównania, Jastrzębie dwukrotnie zdecydowało się wycofać bramkarza z lodu. Ten ryzykowny manewr odbił się gościom czkawką – Cracovia dwukrotnie trafiła do pustej bramki, dopisując do swojego konta kolejne gole. Najpierw dublet skompletował Joni Airo, trafiając po raz drugi w tym meczu, a ostateczne 5:2 ustalił Sean Montgomery.