Pół roku rozmów. Negocjacje, ustalenia, kolejne telefony – i nic. Ołeksandr Peresunko wybrał inny kierunek. Niemal identycznie skończyło się z Szymonem Kiełbickim, który w ostatniej chwili zdecydował się na ofertę GKS-u Tychy. Te dwie nieudane rozmowy mówią chyba najwięcej o tym, jak ambitnie Polonia Bytom zabrała się do budowania składu przed sezonem TAURON Hokej Ligi 2026/27. Kulisy całego procesu ujawnił sam szkoleniowiec Andriej Gusow w wywiadzie opublikowanym na oficjalnej stronie klubu.
Ukraińska kolonia na Śląsku
Transferowym hitem lata okazało się pozyskanie reprezentanta Ukrainy Jewhena Fadiejewa. Droga do tego podpisu była jednak długa. Rozmowy zaczęły się już rok wcześniej, lecz Fadiejew musiał wtedy odmówić – w krótkim czasie stracił oboje rodziców. Tym razem udało się domknąć temat, choć i tym razem zainteresowanie było duże. „Wiem też, że był na liście życzeń innych polskich klubów” – przyznał Gusow.
Razem z Fadiejewem do Bytomia trafił napastnik Ołeksij Worona. Obaj znają się od najmłodszych lat i przez całą hokejową drogę grali razem. Worona spędził ostatnie dwa sezony w KH Energi Toruń. Każdego z ukraińskich graczy Gusow konsultował bezpośrednio z trenerem reprezentacji Ukrainy, zanim złożył podpis pod kontraktem. Efekt jest wymowny: „Teraz udało nam się zbudować ukraińską kolonię, bo mamy pięciu zawodników tej nacji w drużynie” – powiedział szkoleniowiec.
Spośród nowych twarzy trener wyróżnił też Artema Hrebenyka. Osobną historię ma Filip Wielkiewicz – zgłosił się do klubu sam, chcąc odbudować karierę po trudnym okresie w Podhalu Nowy Targ.
Bujalski – kontrakt trudniejszy niż w NHL
Wciąż otwarta pozostaje kwestia przyszłości Andrieja Bujalskiego, najlepszego strzelca Polonii z poprzedniego sezonu. Negocjacje ciągną się od kilku miesięcy i do tej pory nie zostały domknięte. Gusow nie ukrywa, że rozmowy są… skomplikowane. „Śmialiśmy się w ostatnich dniach z jego menedżerem, że prościej podpisać kontrakt w NHL niż dograć wszelkie formalności związane z kontraktem Bujalskiego w Bytomiu” – żartował trener.
Równolegle szkoleniowiec bacznie obserwuje własną młodzież. Największy skok wśród juniorów zaliczył jego zdaniem Paweł Wybiral. Od Michała Zająca i Arkadiusza Karasińskiego Gusow oczekuje więcej. Do składu dołączy też Amadeusz Tyński, jeden z największych talentów bytomskiej akademii – najpierw musi jednak zakończyć letni camp w Pradze. Mateusz Bepierszcz to z kolei postać ważna nie tylko na lodzie, ale i w szatni.
Klub zamknął już pierwszy etap przygotowań, realizując wszystkie założenia treningowe – z wyraźnym postępem motorycznym i siłowym zawodników. Po krótkiej przerwie drużyna wróci na lód. Dla organizacji to szczególny moment: w poprzednim sezonie Polonia była beniaminkiem THL, a przez wiele lat nie miała drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej w ogóle.