Na lód PPG Paints Arena w Pittsburghu wyjechał sam, tak jak każe hokejowa tradycja przewidziana dla debiutantów ligi. Black – bo tak się nazywa – gra na pozycji bramkarza w barwach Florida Panthers. Od dotychczas najwyższych bramkarzy w historii NHL dzieli go 5 centymetrów, a to oznacza jedno: właśnie padł nowy rekord wzrostu na tej pozycji.
Do tej pory czołówkę najwyższych bramkarzy w dziejach ligi tworzyli Ben Bishop, Iwan Fiedotow, Mads Sogaard oraz Mikko Koskinen. Black przebił ich wszystkich o kilka centymetrów. W hokeju na lodzie, dyscyplinie i tak zdominowanej już przez wysokich zawodników między słupkami, robi to spore wrażenie.
Samego debiutu zwycięstwem jednak nie zwieńczył. Florida przegrała z Pittsburgh Penguins 0:4, choć Black zanotował przy tym 17 skutecznych interwencji. Panthers ściągnęli go w 2024 roku jako wolnego agenta – zawodnika, którego wcześniej nie wybrano w żadnym drafcie. Klub z Sunrise postawił więc na kogoś spoza typowej ścieżki rozwoju.
W minionym sezonie Black bronił barw zespołu z Charlotte, filii Florida Panthers w lidze AHL. Jego skuteczność obron sięgnęła tam 90,3 proc. – liczby, które najwyraźniej przekonały sztab szkoleniowy, by dać mu szansę w NHL.
Trener Florida Panthers Paul Maurice docenił postępy, jakie bramkarz ostatnio poczynił.
„Ciało mężczyzny tej postury potrzebuje sporo czasu, by w pełni się rozwinąć. Myślę, że to już koniec jego wzrostu” — powiedział Maurice.
Karmanow może pobić rekord
Rekord wśród bramkarzy to jedno, ale absolutny rekord wzrostu w światowym hokeju wciąż czeka na pobicie – i może tego dokonać obrońca. Mołdawsko-rosyjski zawodnik Aleksandr Karmanow ma zaledwie 18 lat i pochodzi z Kiszyniowa. Przy wzroście 216 centymetrów jest już najwyższym hokeistą, który kiedykolwiek trafił do NHL.
Karmanowa wybrali San Jose Sharks w tegorocznym drafcie, choć na debiut w najlepszej lidze świata wciąż czeka. Na razie rozwija się w North Bay Battalion, występującym w Ontario Hockey League. Gdyby kiedyś pojawił się na lodzie NHL, to właśnie on – a nie żaden bramkarz – zostałby okrzyknięty najwyższym zawodnikiem w historii ligi.