„57-letni Fin udowodnił, że potrafi wyciągać zespół z trudnych momentów” — tak najkrócej można ująć robotę szkoleniowca GKS Tychy przed sezonem, w którym klub sięga po trzeci tytuł mistrzowski z rzędu. Fiński trener ma 57 lat, mierzy 200 centymetrów i waży 111 kilogramów — trudno o bardziej rozpoznawalną sylwetkę na ligowej ławce.
Droga do ostatniego mistrzostwa była wyjątkowo krótka. W ćwierćfinale Tychy wyeliminowały JKH GKS Jastrzębie wynikiem 4:1 w meczach, a w kolejnych rundach nie dały szans ani ECB Zagłębiu Sosnowiec, ani GKS Katowice — obie serie skończyły się identycznie, sweepem 4:0. Krócej do tytułu nikt nie dochodził od czasu wprowadzenia obecnego formatu play-off w sezonie 2016/2017. W tym samym sezonie 32-letni fiński zawodnik wygrał klasyfikację kanadyjską TAURON Hokej Ligi — dowód, że ofensywa drużyny biła na głowę rywali.
Fučík — mur nie do przejścia
Kluczową rolę w obronie tytułu odegrał Tomáš Fučík, 32-letni bramkarz. W dziesięciu meczach fazy play-off cztery razy zachował czyste konto, wpuszczając średnio 1,3 bramki na spotkanie. Skuteczność jego interwencji w tej fazie sięgnęła około 94,9 procent. Ta jedna liczba tłumaczy właściwie wszystko — dlaczego rywale mieli tak niewiele okazji, by przełamać tyską obronę.
Skład, który ma bronić tytułu, prezentuje się solidnie także pod względem parametrów fizycznych. Średnia wieku zawodników GKS Tychy wynosi 27,38 lat, średni wzrost to 184,33 centymetra, a średnia waga — 84,88 kilograma. W kadrze jest czterech wychowanków klubu i dziesięciu obcokrajowców. Widać wyraźnie, że drużyna mocno stawia na zagraniczne wzmocnienia, nie tracąc przy tym lokalnego rdzenia.
Przygotowania do nowego sezonu pasmem sukcesów jednak nie były. Na wyjeździe Tychy przegrały z HC Dynamem Pardubice aż 0:6, a dwa dni później uległy Škodzie Pilzno 1:2. Kłopoty ciągnęły się dalej — u siebie zespół przegrał z HC Davos 2:4 oraz ze Servette Genewa 0:1. Kolejne testy też nie napawały optymizmem: 14 sierpnia 2026 roku Tychy uległy AZ Hawierzów 1:3, 20 sierpnia przegrały z HC Preszów 2:1, dzień później z HK Nowa Wieś Spiska 5:4, 25 sierpnia z HC Frydek-Mistek 3:4 po serii karnych, a 27 sierpnia z HK Nitra 3:0. Dla kibiców, którzy mimo tej passy wybiorą się na trybuny — normalny bilet kosztuje 40 złotych, ulgowy 30 złotych. Karnet sezonowy wyceniono na 599 złotych w wariancie normalnym i 499 złotych w wariancie ulgowym. Posiadacze karnetów z poprzedniego sezonu mogą liczyć na zniżkę — 120 złotych przy karnecie normalnym i 110 złotych przy ulgowym.