12. kolejka TAURON Hokej Ligi przynosi starcie, które na papierze wygląda jednostronnie: Podhale Nowy Targ podejmie GKS Katowice. Z jednej strony drużyna zamykająca tabelę, z drugiej – zespół walczący o miejsce w czołowej ósemce. Po 11 meczach Podhale wciąż nie zdobyło ani punktu. Bilans bramkowy gospodarzy mówi sam za siebie – 13:91. A w ostatniej kolejce nowotarżanie dostali lanie na wyjeździe od KH Energi Toruń, przegrywając 0:11.
GKS Katowice też nie ma w tym momencie powodów do radości – w niedzielę przegrał z GKS-em Tychy 3:5. Mimo tego katowiczanie wciąż zajmują ósme miejsce, mając na koncie 16 punktów po 13 rozegranych meczach. Warto przypomnieć, jak zakończyło się pierwsze tegoroczne spotkanie obu ekip: górą byli wtedy wyraźnie goście, rozbijając Podhale 10:1. Trudno więc liczyć na rewanżowy dramat.
Tychy przyjmują lidera z Sosnowca
Najciekawiej zapowiada się jednak starcie w Tychach, gdzie miejscowy GKS podejmie ECZD Zagłębie Sosnowiec. Tyszanie są drudzy w tabeli, ale to Sosnowiec prowadzi w ligowej klasyfikacji z dorobkiem 25 punktów. Gospodarze mają ich 24 – dzieli ich zaledwie oczko, więc o prawdziwej przepaści mowy nie ma.
W poprzedniej kolejce GKS Tychy pokonał właśnie GKS Katowice 5:3, podczas gdy Zagłębie zmiotło z lodu STS Sanok Sokół, wygrywając aż 9:0. Formę gości napędzają dziś dwaj liderzy klasyfikacji indywidualnych. Ołeksandr Peresunko przoduje wśród strzelców z dziesięcioma golami i gra właśnie w barwach Zagłębia Sosnowiec, a Dominik Paś, również reprezentujący Sosnowiec, z 23 punktami prowadzi w klasyfikacji kanadyjskiej całej ligi. Pierwszy tegoroczny mecz obu zespołów zakończył się jednak wygraną Tychów 4:1 – co każe traktować niedzielne starcie jako prawdziwy sprawdzian dla lidera.
W Krakowie Comarch Cracovia zmierzy się u siebie z JKH GKS-em Jastrzębie. Oba zespoły mają identyczny dorobek 17 punktów, choć jastrzębianie zajmują szóste miejsce i rozegrali o jeden mecz mniej niż krakowianie. Cracovia wchodzi w ten mecz po bolesnej stracie punktów – w niedzielę prowadziła 2:0 z KS Unią Oświęcim, by ostatecznie przegrać 2:3, bo rywale odwrócili losy spotkania dopiero w trzeciej tercji. Jastrzębie z kolei ma za sobą wygraną z BS Polonią Bytom 1:0, a w pierwszym tegorocznym starciu z Cracovią również triumfowało, i to 2:0. Bilans bezpośrednich spotkań sugeruje więc, że gościom ten rywal po prostu leży.
Ostatnie starcie kolejki odbędzie się w Bytomiu, gdzie BS Polonia podejmie KH Energę Toruń. Bytomianie zajmują trzecie miejsce z 24 punktami, a Toruń depcze im po piętach z czwartej pozycji, tracąc do nich zaledwie punkt. Polonia jest jednak w dołku formy po niedzielnej porażce z Jastrzębiem 0:1, podczas gdy Energa jedzie do Bytomia rozpędzona – w ostatniej kolejce rozgromiła Podhale Nowy Targ 11:0. Starcie czwartej siły tabeli z trzecią może więc zdecydować, kto wejdzie w kolejne tygodnie sezonu z lepszym samopoczuciem.