17 sierpnia 2026 roku prezes UHT Sabers Oświęcim Dworak wydał oświadczenie będące odpowiedzią na pisma Urzędu Miasta Oświęcim i MOSiR. To kolejna odsłona sporu, który może przesądzić o przyszłości hokeja w tym mieście. Klub zapowiedział już, że nie przystąpi do sezonu 2026/2027.
Dokument z 17 sierpnia to bezpośrednia odpowiedź na wcześniejsze stanowisko klubu z 12 sierpnia 2026 roku. Prezes Dworak nie tylko odpiera w nim zarzuty urzędu — rzuca też rękawicę wprost prezydentowi miasta, proponując mu publiczną debatę.
Sedno sporu tkwi w warunkach korzystania z lodowiska. Według prezesa Sabers klub nigdy nie otrzymał konkretnej propozycji umowy na nadchodzący sezon. Zamiast niej, jak twierdzi Dworak, przychodziły faktury wystawiane według stawek komercyjnych. Od 1 sierpnia 2026 roku klub miał płacić 450 zł za godzinę lodu. Do tego nie było żadnej gwarancji, że treningi odbędą się przed godziną 21:00. Obie te informacje — komercyjną stawkę i brak gwarancji wcześniejszych godzin — klub miał usłyszeć bezpośrednio od prezydenta Krzysztofa Kani.
Co odpowiada miasto
Strona miejska przedstawiła swoją wersję wydarzeń wcześniej. Pismo Urzędu Miasta Oświęcim w tej sprawie trafiło do mediów 13 sierpnia 2026 roku za pośrednictwem rzeczniczki prasowej Katarzyny Kwiecień. Urząd powołuje się przy tym na uchwałę Rady Miasta Oświęcim nr XI/157/25 z 26 lutego 2025 roku, regulującą wysokość cen i opłat za usługi komunalne oraz korzystanie z obiektów MOSiR. Za funkcjonowanie lodowiska odpowiada dyrektor MOSiR Agata Gworek.
Miasto nie stoi z boku hokejowych planów. W 2026 roku przeznaczyło 150 tys. zł na nowy projekt hokejowy. To o tyle istotne, że oświęcimski hokej ma już na koncie bolesną stratę — drużyna I Ligi UKH UNIA Oświęcim, wcześniej wspierana przez urząd miasta, zakończyła działalność po sezonie 2024/2025.
Propozycja debaty rzucona przez prezesa Dworaka pod adresem prezydenta Kani zawisła teraz w powietrzu. Bez porozumienia stron sezon 2026/2027 dla UHT Sabers Oświęcim stoi pod dużym znakiem zapytania. Sam klub potwierdził już, że w obecnej sytuacji do rozgrywek nie przystąpi.