Jedna bramka w pierwszej tercji i 43 minuty obrony tego skromnego prowadzenia — tak w skrócie można opisać taktykę JKH GKS Jastrzębie. Plan się sprawdził: zespół pokonał KH Energę Toruń 1:0 w meczu 10. kolejki TAURON Hokej Ligi.
O losach spotkania zdecydowała jedna akcja. W 17. minucie Emil Bagin wykorzystał podanie Martina Kasperlíka i efektownym uderzeniem pokonał Romana Kałmykowa. Więcej goli w tym meczu nie padło — jedyny strzelił słowacki obrońca JKH. Spotkanie odbyło się w Karwinie, gdzie jastrzębski klub rozgrywa mecze domowe.
W drugiej tercji nerwy dały się odczuć już po stronie gospodarzy. Robert Ossipov trafił w słupek — krążek zatrzymał się dosłownie milimetry od linii. To właśnie w takich momentach skromną jedynkę skutecznie osłaniał Paavo Hölsä.
Sam Bagin próbował podwyższyć prowadzenie samodzielnie. W 51. minucie dostał rzut karny, lecz po raz drugi Kałmykowa nie pokonał. Zespół mimo to nie oddał inicjatywy przeciwnikowi.
W końcówce Toruń zagrał w otwartą kartę — bramkarz zjechał do zmiennikowej, na lodzie został dodatkowy polowy. Obrona JKH nie puściła jednak ani jednej dziury. „Torunianie wycofali bramkarza, lecz mimo gry w przewadze nie znaleźli sposobu na defensywę gospodarzy” — podsumowano tę fazę meczu.
„Wygraliśmy, nie? Bardzo dobrze”
Po meczu Emil Bagin nie krył ulgi, choć własnej drużynie nie szczędził też krytyki. „No i co, wygraliśmy, nie? Bardzo dobrze. 1:0. To był ciężki mecz. W drugiej tercji sami trochę sobie skomplikowaliśmy sytuację. Nie graliśmy tak, jak powinniśmy” — przyznał słowacki defensor.
Bohater meczu podkreślił też, jak jego zespół poradził sobie z presją w ostatnich minutach: „W trzeciej tercji graliśmy odpowiedzialnie, żeby nie stracić bramki. Wszyscy mieliśmy emocje do samego końca” — powiedział Bagin.
„W trzeciej tercji graliśmy odpowiedzialnie, żeby nie stracić bramki. Niestety, nie wykorzystałem karnego, ale emocje mieliśmy do samego końca” — dodał strzelec jedynego gola meczu.
Dla JKH to kolejny dowód, że w hokeju czasem wystarczy jedna skuteczna akcja i twarda obrona do syreny.